Bez kategorii, Phuket, Praktyczne, Tajlandia

9 Pytań o Phuket

Phuket to duża i popularna wyspa a więc pytań o nią dużo. Oto odpowiedzi na te, które zadajecie mi najczęściej – lektura obowiązkowa dla każdego, kto wybiera się na Phuket po raz pierwszy. i nie tylko pierwszy. 

 1. Jak dotrzeć z lotniska do hotelu

Opcji jest wiele, oto one, od najdroższej do najtańszej.

Transport hotelowy

Opcja dla rozpieszczonych – jeśli bardzo chcesz, żeby na lotnisku czekał na ciebie ktoś z twoim imieniem na kartce papieru, zamów transport do hotelu podczas rezerwacji pobytu. To jednak droga opcja, przeważnie droższa niż najdroższe taksówki z lotniska.

Tzw „Limuzyna”

Lotniskowe limuzyny to po prostu taksówki o nieco wyższym standardzie – zazwyczaj duże toyoty. Limuzynę zamówisz w budce na lotnisku, kierowca pomoże ci zanieść bagaż do auta i zazwyczaj posługuje się językiem w stopniu komunikatywnym – spora przewaga nad zwykłymi taksówkami.

Taksówka z taksometrem

Taksówki te są podobne do tych z Bangkoku, tylko droższe (jak wszystko na Phuket). Do ceny wyświetlanej przez taksometr dolicz 100 THB opłaty lotniskowej. Z kierowcą może być ciężko się dogadać więc lepiej miej gdzieś zapisany adres hotelu i numer telefonu pod który można zadzwonić by zapytać o kierunki.

Autobus

Z lotniska na pewno dojedziesz autobusem do Phuket Town i Patong. W planach było też przedłużenie linii do Kata i Karon. Za bilet zapłacisz nie więcej niż 200 THB ale do hotelu podreptać musisz już sam, co po długim locie i z kupą bagaży może nie być najlepszym wyjściem.

Skok w Bok poleca – GRAB 

Sam jeśli zdarza mi się poruszać po Phuket taksówką (niezmiernie rzadko, miesiąc po przeprowadzce na wyspę kupiłem samochód), korzystam w aplikacji GRAB. To taki południowo wschodnio azjatycki Uber. Sprawdza się świetnie, wybór form transportu jest spory a ceny bardzo konkurencyjne. Płacić można gotówką. Polecam!

Ściągnij GRAB w wersji na Android i iOS

 

2. Przy której plaży się zatrzymać.

 Po pierwsze to zależy, po drugie powstał na ten temat osobny wpisu, który przeczytasz TUTAJ.

Alternatywnie możesz w ogóle nie zatrzymywać się przy plaży i spędzić kilka dni w Phuket Town. To bardzo fajne, klimaciarskie miejsce z autentycznym lokalnym klimatem i jedzeniem, hipsterskimi kawiarniami, galeriami sztuki i pubami. Plusem Phuket Town jest też spory wybór budżetowych noclegów, w tym dormitoriów. Minusem jest, cóż, brak plaży w pobliżu.

Znajdź hotel w Phuket Town.

Layan Beach

3. Który hotel wybrać ?

To znowu zależy – po pierwsze o tego gdzie zatrzymasz się na Phuket. Po drugie od twoich oczekiwań i budżetu. Osobiście najchętniej szukam hoteli przez wyszukiwarkę Hotels Combined.

Czy mogę polecić konkretny hotel? Tak, nawet kilka, ale żaden z nich nie będzie „tani i dobry” (a o te pytacie najczęściej), za to wszystkie będą drogie i świetne. Dlaczego? Bo tak naprawdę nigdy nie nocowałem na Phuket w hotelu za własne pieniądze. Owszem, 6 lat temu spędziłem jedną noc w dormitorium w Phuket Town, zaraz po tym jak przybyłem do Tajlandii z Europy celem zastania tu na stałe. Wszystkie pozostałe pobyty w hotelach na Phuket sponsorowały mi owe hotele, w związku z moją pracą w mediach lajfstajlowych. Sporo tego było, oto kilka moich ulubionych:

Trisara – Ultra luksusowy ośrodek willowy z jedną z najlepszych restauracji na Phuket.

Banyan Tree – Eleganckie wille z basenami, pole golfowe, kilka doskonałych restauracji, rzut kamieniem od pięknej plaży.

JW Marriott i Renaissance – Z dala od turystycznego harmidru, cisza, spokój i wysoki standard.

Point Yamu by  COMO – Nowoczesny designerski hotel z genialnymi widokami.

Kata Rocks – Znowu nowocześnie, designersko i widoki wprost na instagram.

The Nai Harn – Nowy hotel w restauracją zaraz przy plaży i dużymi pokojami.

Relaks w Mariocie

4. Gdzie i jak wynająć skuter

Po pierwsze musisz odpowiedzieć sobie na pytanie – czy wynająć skuter. Moim zdaniem jeśli wcześniej nie jeździłeś na takim jednośladzie, Phuket to nie najlepsze miejsce na trening. Ruch jest tu spory, kierowcy jeżdżą szybko nie nierozważnie, o wypadek nie trudno. Moim zdaniem, jeśli jest was więcej niż 1-2 osoby, warto pomyśleć o samochodzie. Najtańsze Suzuki można wynająć już za około 600-800 THB dziennie.

Jeśli zdecydujesz się na skuter, wybór wypożyczalni należy do ciebie. Jest ich pełno i wszystkie do siebie podobne. Za dzień wynajmu zapłacisz 200-300 THB. Nie, nie musisz zostawiać paszportu w zastaw, to nielegalne, kopia powinna wystarczyć. Pamiętaj też o kasku. Wiele osób pyta o naciągaczy – sam nigdy nie miałem z nimi problemu ale warto przed wynajmem dokładnie obejrzeć skuter, by upewnić się, że nie ma na nim uszkodzeń, za które ktoś mógłby chcieć was później skasować.

Czy potrzebne jest prawo jazdy? Teoretycznie tak, w praktyce nie. Jeśli zatrzyma cię policja (która regularnie organizuje łapanki na tutejszych drogach), zapłacisz 500 THB  mandatu i pojedziesz dalej.

Jak jeździć na skuterze? Nie tak.

5. Czy w [wpisz miesiąc] będzie ładna pogoda?

O pogodzie w Tajlandii pisałem już TUTAJ.  Na Phuket wygląda to podobnie: Listopad-Luty – zima czyli ciepło i sucho; Marzec-Maj – pora gorąca czyli gorąco (!!!) i sucho; Czerwiec-Październik – pora deszczowa czyli ciepło i czasem mokro….

ALE!

Pogoda w Tajlandii się zmienia, szczególnie widoczne to było w tym roku, kiedy deszcze smagały wyspę nawet w styczniu a i teraz, w środku pory gorącej, lubi sobie popadać. Sam jestem ciekaw jak będzie wyglądał w tym roku monsun.

Co więcej, na Phuket monsun to nie tylko deszcze ale też fale i wiry. W mokrych miesiącach na wielu plażach obowiązuje zakaz pływania (słabo egzekwowany więc co roku dochodzi do licznych utonięć). Warto mieć basen w hotelu.

To wszystko nie znaczy jednak, że nie warto przyjeżdżać na Phuket w porze deszczowej. To piękna pora – wciąż jest bardzo ciepło, wszystko się zieleni, wodospady nabrzmiewają wodą, ceny lecą w dół, turystów jest dużo mniej a deszcz zazwyczaj nie pada non stop a raczej raz czy dwa dziennie, czasem wcale (chyba, że masz pecha i pada non stop przez tydzień).

Pora gorąca

6. Co zobaczyć / robić na Phuket?

Jeśli znudzi ci się już siedzenia na plaży czy przy hotelowym basenie, Phuket oferuje co nieco atrakcji. O wielu z nich pisałem już TUTAJ, oto kilka innych miejsc, które warto odwiedzić:

Punkty widokowe: Jest ich sporo. Do moich ulubionych należą Laem Singh, wzgórze Khao Rang w Phuket Town oraz Wielki Budda.

Słonie: Niedawno otwarte Phuket Elephan Sanctuary to pierwsze miejsca na Phuket gdzie można spotkać słonie, nie męcząc ich przy tym okrutnie jak w większości innych elephant camps  na wyspie w całej Tajlandii.

Wat Phra Tong: Mniej znana i bardzo klimatyczna świątynia z Buddą do pasa zakopanym w ziemi. Znajduje się tutaj.

Thanyapura: Światowej klasy kompleks sportowy. Warto wybrać się tu żeby popływać w olimpijskim basenie w pięknych okolicznościach przyrody. Znajdziesz go tutaj.

SUP – Stand Up Paddle Boarding: Świetnym sposobem na „zwiedzanie Phuket” jest pływanie u jego wybrzeży na desce z wiosłem. Taki sprzęt wynająć można przy większości popularnych plaż na wyspie.

Beach Club:  Jeśli to twoje klimaty możesz wybrać się do jednego ze stylowych beach clubów na Phuket. Do najpopularniejszych należą: Catch Beach Club (Bang Tao) Dream Beach Club (Layan), HQ Beach Club (Kamala), Xana Beach Club (Laguna), Cafe Del Mar (Kamala). Jest drogo i stylowo.

Naturalnie Phuket

7. Czego unikać na Phuket?

Phuket to wyspa popularna wśród turystów a więc i pełna turystycznych pułapek. Listę miejsc na Phuket, które lepiej omijać szerokim łukiem znajdziesz TUTAJ 

 

Jak wybrać, żeby się nie nabrać?

 

8. Co jeść na Phuket

 Jedzenie na Phuket jest jedną z największych atrakcji wyspy. Wybór jest ogromny – od światowej klasy restauracji fine dining, po lokalne knajpy serwujące lokalną kuchnię. Czego warto spróbować?

 

DANIA LOKALNE

[sociallocker id=8814]

Phuket ma swoją własną unikalną tradycję kulinarną, inną niż reszta Tajlandii. Najlepszym miejscem by poznać się z ową tradycją bliżej jest Phuket Town. W miasteczku mogę polecić trzy miejsca, choć jest ich oczywiście więcej. Pierwsze to swego rodzaju food xourt czyli tajska stołówka, gdzie w jednym miejscu zgromadzonych jest kilka kramów z jedzeniem  – świetne miejsce by spróbować wielu dań na raz. Mój ulubiony food court w Phuket Town nazywa się Lock Tien i mieści się TUTAJ. Drugą opcją jest restauracja Up Town – wybór jest spory, jedzenie pyszne a cenny przystępne, znajdziesz ją TUTAJ. Opcja trzecia, nieco droższa, to restauracja Raya. Mieści się ona w bardzo starym budynku, ma świetny klimat a jedzenie – zwłaszcza yellow crab curry – nie ma sobie równych.  Raya znajduje się TUTAJ. Istnieje też droga alternatywa, restauracja Seafood w kurorcie Trisara. Jest bardzo drogo ale pod względem menu bardzo autentycznie – przepisy znane od pokoleń, sekretne składniki znane tylko najstarszym tajskim rybakom, jeśli cię stać to polecam!

[/sociallocker]

 

OWOCE MORZA

 Ryby i owoce morza zjeść można w wielu restauracjach, jednak moje dwa ulubione miejsca na tego typu kuchnię to:

Laem Hin i pływająca restauracja

W zatoce między Phuket a wyspą Koh Maprao (Coconut Island) na wodzie unosi się kilka drewnianych platform, a na nich – restauracje serwujące owoce morza, prosto z morza. Miejsce o niezwykłym klimacie. Na platformy dopłyniecie za darmo łodzią motorową z przystanie Laem Hin.

ZOBACZ NA MAPIE

Rawai i targ owoców morza:

Świetne owoce morza i rzut okiem na rozwarstwienie społeczne w Tajlandii – targowisko z owocami morza otaczają mini slumsy zamieszkane przez tzw Sea Gypsies, rodowitych mieszkańców tych stron wyróżniających się odmiennym od Tajów wyglądem i językiem.

ZOBACZ NA MAPIE

FINE DINING

Phuket to wyspa willi za milion dolarów i kurortów po 5 tyś USD za noc. A zatem jest to też wyspa świetnych restauracji. Oto kilka najlepszych:

PRU: To chyba moja ulubiona ekskluzywna restauracja na Phuket. Koncept „Farm to Table” czyi dania ze składników wychodowanych w organicznym ogrodzie nieopodal. Flagowe danie to…marchewka. Ale jest to marchewka inna niż wszystkie. Zeny od 6000 THB za menu.

ESENZI: Owoce morza w luksusowym wydaniu. Restauracja mieści się w ultra luksusowym kurorcie Iniala a szefem kuchni jest tu Tim Buttler z restauracji Eat Me w Bangkoku, która zajęła 23 miejsce na liście pięćdziesięciu najlepszych restauracji w Azji.

ACQUA: Przyznaję bez bicia, nigdy tam nie jadłem. Ale prowadzona przez Włocha Acqua cieszy się na wyspie świetną opinią.

Happy hour o zachodzie słońca

9. Czy warto jechać na Phuket?

Moim zdaniem warto, jeśli:

Masz czas – Phuket to duża wyspa, na jej poznanie trzeba dużo czasu

albo / i

Masz pieniądze – jeśli podróżujesz tanio, są w Tajlandii tańsze i łatwiejsze do ogarnięcia wyspy, ale jeśli budżet nie stanowi przeszkody, żadna inna wyspa (może poza Koh Samui) nie oferuje takiego wyboru luksusów jak Phuket.

albo / i

Masz nieposkromioną ciekawość świata – Phuket jest wyspą ciekawszą, niż wszystkie inne w Tajlandii. Mniej zrelaksowaną, mniej nieskażoną komercją ale bardziej interesującą. To dużo więcej niż kawałek plaży i kilka palm. To miejsce o bogatej historii, tradycjach i kulturze. Od architektury Phuket Town po Festiwal Wegetariański, tego co znajdziesz na Phuket, nie znajdziesz nigdzie indziej .

Więcej o tym jaką wyspą jest Phuket i dlaczego warto tu przyjechać, pisałem TUTAJ i TUTAJ

Tylko na Phuket

Masz więcej pytań? Na wiele znajdziesz odpowiedź w kolejnych wpisach na Skok w Bok Blog. Aby nie przegapić tych i innych wpisów, polub Skok w Bok Blog na Facebooku i zapisz się do skokowego newslettera.

Standard

7 thoughts on “9 Pytań o Phuket

  1. Malania says:

    Brakuje tutaj opcji pośredniej, czyli przypadku, kiedy nie jest się bogaczem ani też nie ma się jakoś bardzo ograniczonego budżetu. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby tutaj spędzić urlop mając dużo czasu (albo nawet i nie) ale nie być bogatym. Z pośrednich opcji noclegowych warto zainteresować się wynajęciem condo przez Airbnb. Ceny są wręcz śmieszne, basen, siłownia i piękne otoczenie na pewno będą świetnie się komponować z udanym wypoczynkiem. A jeśli chodzi o lokalizację to bardzo dobrym wyborem jest Kathu, wszędzie blisko (każda plaża, sklepy, markety i wiele innych atrakcji). Doskonała baza wypadowa. Pozdrawiam 🙂

    • Staram się pisać z własnego doświadczenia bo tylko jemu ufam.

      Kathu? Ani do plaży blisko, ani do Phuket Town nie specjalnie blisko, powiedziałbym, że wręcz wszędzie daleko, może poza centrami handlowymi.

  2. Pingback: Co u nas? Marzec - podsumowanie podróżniczo-kulturalne - pedeka.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *