Bayoke Sky Hotel
Bangkok, Tajlandia

Bangkok z góry

Z góry uprzedzam, najwyższy budynek w bangkoku to nie szczyt klasy i elegancji. Ale wszystkie jego minusy nie mogą przysłonić jednego plusa – widok stąd jest nieziemski. Zapraszam na relacją z wizyty na dachu Bayoke Sky Tower. 

Tego miasta nie da się ogarnąć umysłem, zamknąć w jednym zdaniu czy akapicie. Ale da się je objąć wzrokiem, obiec jednym spojrzeniem. Trzeba tylko wznieść się dostatecznie wysoko, wysoko, wysoko.

Najwyższego wieżowca w Bangkoku i w całej Tajlandii nie widać z każdego punktu miasta. Zasłaniają go…inne wieżowce. Ale jeśli ustawić się w odpowiednim miejscu to wyraźnie wybija się ponad przeciętność. Smukły jak ołówek, o głowę lub dwie przewyższający wszystkie inne, drapacz chmur Bayoke Sky Hotel. Razem z anteną na dachu ma 328,4 m wysokości. (dla porównaniu, wieża Eiffla ma ich 320), rozdzielonych między 85 pięter. Udało mi się wjechać na 84-te.

World tallest buildings

Zanim jednak trafiłem na szczyt, czekała mnie prawdziwa, wielopoziomowa przeprawa. Zaczyna się już w hotelowym lobby – doszczętnie zapchanym przez turystów, z których ogromna większość to Rosjanie. Sporej postury panowie, wcale mnie ustępujące im rozmiarem panie, dużo różu na twarzach, złota na szyjach i uszach, skórzane mokasyny na wysoki połysk. Kłębią się nieco zagubieni, nie wiadomo wchodzą czy wychodzą. Przebiwszy się przez ten tłumek trafiłem przez drzwi windy – jednej z wielu, którymi przyszło mi jechać tego wieczora.

Bayoke smy outside

Nie powiem wam ile ich było i która zawiozła mnie na które piętro. Pogubiłem się. Podróż odbywa się bowiem etapami. Z jednej zatłoczonej kabiny przesiadać się trzeba do kolejnej i kolejnej i tak dalej. Po drodze przeszedłem jeszcze kontrolę biletów (za wstęp na taras widokowy zapłacić trzeba 300 B między 10:00 a 18:00 i 400 B między 18:00 a 22:30. Przy wizycie w restauracji na 76 piętrze wstęp na taras widokowy jest gratis – koszt kolacji to około 800B od osoby i na tę opcję właśnie się zdecydowałem) by wreszcie trafić na piętro 77. Jeszcze tylko kilka kroków schodami w dół aż wreszcie wyądowałem na piętrze 76, w restauracji.

Bayoke Sky Restaurant

Niestety, nie pierwszej świeżości to miejsce. Wystrój rodem z lat 80-tych (ta podłoga!), silna woń letniego jedzenia w powietrzu i tłok. Masa ludzka (znów przeważają Rosjanie i Chińczycy) zajmuje każde krzesełko przy każdym stoliku, okupuje lady z daniami kuchni tajskiej, japońskiej i kontynentalnej, robi sporo hałasu. Między wygłodniałą gawiedzią przechadzają się znudzenia klaunowie, magicy i inni artyści z założenia mający umilać konsumpcję a w praktyce tworzący sztuczny tłok w i tak zatłoczonym już miejscu. Stroje wieczorowe nie obowiązują – przeważają nie zawsze pierwszej świeżości t-shirt, szorty, w oko wpadło mi kilka par sandałów sparowanych z białymi skarpetkami. Cóż, przynajmniej mogliśmy sobie z Jasmine szczerze pogratulować – byliśmy jednymi z najlepiej ubranych ludzi na sali.

Bayoke Sky Food

Jedzenie jest…ok. Zwłaszcza jeśli człowiek nad jakość przedkłada ilość. Można do woli napchać się sushi i sashimi, zagryźć to pizzą i krewetkami, poprawić tajskimi kluskami i zupą z ptasich gniazd a na deser wciągnąć kawałek tortu – wybór jest spory. Jasne – za 800B można w Bangkoku zjeść o wiele lepszy posiłek w o wiele lepszej restauracji. Tyle, że restauracja te nie będzie mieścić się na 76 piętrze wieżowca.

Bayoke 77'th floor

Bo przecież po to się tu wybraliśmy, by zerknąć na Bangkok z góry. Sposoby na to są dwa. Na piętrze 77 mieści się oszklony taras widokowy oraz coś na kształt muzeum/lunaparku gdzie można sobie cyknąć zdjęcie w atrapie tuk tuka czy w tradycyjnym tajskim stroju (z pomocą klasycznego kawałka sklejki z dziurą na głowę) a to co widać za oknem jest elegancko opisane na podświetlanych tablicach informacyjnych. To opcja dobra zwłaszcza dla rodzin z dziećmi. Dla całej reszty ciekawszy będzie poziom 84. Tu na Bangkok patrzy się z za krat, z pokładu obrotowego tarasu widokowego, który z łoskotem kręci się wokół osi budynku. I znowu trąci to wszystko myszką, jest w kiepskim stylu retro ale to co najważniejsze – widok daleko w dole – się borni. Miasto z tej perspektywy wygląda niesamowicie. Wieżowce i neony, sznury samochodów na drogach ekspresowych, ogrom i przestrzeń.

Bayoke out of order

Z Bayoke wszystko jest nie tak. Kuleją wystrój wnętrza i organizacja ruchu, nie zachwyca obsługa i jedzenie. Stosunek ceny do jakości – mizerny. A jednak miejsce to na brak gości nie narzeka. Mało tego – momentami pęka szwach. Właściciele budynku nie musze się bowiem starać, zabiegać o względy zwiedzających, nie muszą właściwie nic a i tak znajdą się (liczni) chętni na tę atrakcję. Bo gdy ktoś zapyta mnie czy warto wybrać się do Bayoke Sky Hotel odpowiem – jeśli kochasz Bangkok, to warto.

Bayoke View

Bezapelacyjnie najlepszym sposobem na to by wybrać się na kolację do Bayoke Sky Restaurant jest udział w konkursie „Skok do Kuchni”. Do zgarnięcia podwójne zaproszenie na kolację typu Bufet na 76-te piętro wraz z wizytą na tarasach widokowych na piętrach 77 i 84. Szczegóły tutaj. 


Standard

9 thoughts on “Bangkok z góry

  1. To teraz wybierz się do sky baru w Lebua at State Tower. Bije Bayioke o trzy długości. Wstęp darmowy, a drink tyle co w Baiyoke. Kolację też zjesz, choć za 800B to chyba tylko przystawki. No i będziecie musieli się natrudzić, żeby być najlepiej ubranymi ludźmi na górze ;-).

  2. Popieram komentarz o Lebua! A na kolację za 800THB (albo więcej) polecam knajpę The Blue Elephant (http://www.blueelephant.com/bangkok/), poleconą mi przez kolegę z pracy (Taja). Jedzenie było – moim zdaniem – świetne (choć mieszkając na miejscu może jadłeś lepsze), do tego fantastyczny wystrój… na romantyczną randke z jakiejś ważnej okazji w sam raz 😉

  3. konzi says:

    W Bayoke nie byliśmy, ale podobało nam się w Moon Bar. Też wysoko, chociaż niżej w Bayoke, ale krat nie ma, i kolację można zjeść na dachu. Za wejście się nie płaci. Ubiór MUSI być wieczorowy. Czy widok lepszy? Nie wiem, bo w Bayoke nie byłem, ale zgaduję, że… gorszy, bo jednak patrzy się na wszystko z trochę niższej perspektywy.

  4. Pingback: Konkurs „Skok Do Kuchni” – Wyniki! | Skok W Bok Blog – życie, praca i podróże po Azji

  5. Karol says:

    Wlasnie chcialem popytac o najlepszy widok na Bangkok, gdzies gdzie mozna sie wbic ze statywem i lustrzanka i porobic fajne foty 😀 czytalem o Lebui i Banyan. Czy konieczne jest korzystanie z resturacji na gorze czy mozna sie po prostu wbic ? bylbym wdzieczny za odpowiedz bo nie chce na darmo tachac statywu i zostac odprawionym z kwitkiem 😀

  6. magda says:

    byliśmy dokładnie w tym samym miejscu 🙂 oj pięknie:) my przypadkiem…hehheh, w dzień przed odlotem do Kijowa … najwyższy budynek w Bangkoku…hmm ..no to musiałby być ..o ten: ) wskazaliśmy jednocześnie palcem…i chwilkę potem pytamy uprzejmego transwestyty 🙂 „excuse me …do you know maybe..where is the tallest building in the city:) ” ..o there… wskazał palcem 🙂 juuupii ..jedziemy..a, że była noc…widoki niezapomniane…pozdrawiam http://www.magdaemfoto.blogspot.com

  7. Pingback: Rok Skok w Bok - Kalendarium | Skok w Bok Blog

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *