Festiwal Wegetariański – Galeria

Festiwal wegetariański ciężko ogarnąć. I to na wszystkich poziomach. Ciężko go ogarnąć praktycznie i logistycznie – festiwalowe wydarzenia rozsiane są po całej, sporych rozmiarów wyspie i odbywają się o różnych porach dnia i nocy. Ciężko też ogarnąć o co w tym wszystkim chodzi – to co dzieje się na ulicach Phuket przez tych dziewięć świątecznych dni umyka opisowi i logice. Z głośników dudnią mantry, w uszach dudnią eksplozje tysięcy petard, z pokaleczonych policzków leje się krew. Nie łatwo ogarnąć też festiwalowe menu, zupełnie inne niż to standardowe, tajskie. Przeważnie kończy się na wybieraniu na chybił trafił.

A jednak mimo tego chaosu, niezrozumienia i uczucia dezorientacji, uwielbiam festiwal wegetariański – za atmosferę, za teatralność, za autentyczność, za to jak rok do roku zmienia Phuket nie do poznania. I za to, że nie potrafię go ogarnąć.

Poniżej galeria zdjęć z finałowej nocy festiwalu w Phuket Town. Jeśli miałbym spróbować opisać to jednym słowem wybrały – inferno. Ale nie spróbuję. Nie ma słowa, które jest to w stanie opisać, ani galerii zdjęć, która odda to szaleństwo jakie wylega tej nocy na ulice miasteczka.

Kliknij w zdjęcie aby oglądać galerię na pełnym ekranie. Przeglądaj przy pomocy strzałek na klawiaturze.

 

Maciek Klimowicz

Jetem dziennikarzem i bloggerem. Od 2011 roku mieszkam w Bangkoku, jeszcze dłużej - podróżuję po Azji. Moje materiały publikował między innymi magazyn Men's Health, CNN, Gazeta Prawna, liczne portale podróżnicze i lifestylowe. Masz pytania? Propozycje? Pisz! kontakt@skokwbokblog.com ENGLISH: I'm a freelance journalist, travel writer and photographer. I live in Bangkok, Thailand. I've published in Men's Health, CNN and numerous travel and lifestyle media. Feel free to contact me - kontakt@skokwbokblog.com

3 komentarze
  1. Maciek, fantastyczne zdjęcia, świetnie oddają klimat! Tajowie na co dzień nie noszą maseczek. Czy to, że tak wielu je ma na twarzy oznacza, że to stali bywalcy i wiedzą o tym, że w czasie festiwalu trzeba je mieć, żeby się nie udusić od dymu? Dzięki za ten wpis, pozdrowienia 🙂

  2. Świetne ujęcia. Niektóre wyglądają jakby były zrobione podczas wojny. Więc myślę, że nieco tego chaosu, o którym pisałeś, oddały. Pozdrawiam

Leave a Reply

Your email address will not be published.


Notice: Undefined variable: comment_form in /home/skokwbok/domains/skokwbokblog.com/public_html/wp-content/plugins/wordpress-gdpr/public/class-wordpress-gdpr-integrations.php on line 79

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

x

Używamy plików cookie, aby zapewnić najlepszą jakość korzystania z Internetu. Zgadzając się, zgadzasz się na użycie plików cookie zgodnie z naszą polityką plików cookie.

Zgadzam się Nie zgadzam się