Burmese smile
Birma

Ile jest Birmy w Birmie?

Pierwszy spacer ulicami Yangonu sprawił, że poczułem się jakbym na powrót trafił do Indii. Wizyta na nocnym targowisku z jedzeniem przywiodła na myśl Tajlandię, boczne uliczki Mandalay skojarzyły mi się z wietnamskim Hanoi i chińskim Pingyao  Wszystko pięknie, tylko gdzie w tym wszystkim jest Birma?

Szukam jej uważnie, wypatruje w tłumie handlarek na przystani promowej przy Yangoon River, szukam w garnkach pobliskiego China Town, próbuje dostrzec przez tumany kurzu na północnym dworcu autobusowym. Momentami wydaje mi się ze już ją mam – udaje mi się ją dostrzec w taksówce, w której kierownica umocowana jest po prawej stronie choć i ruch jest prawostronny, we wzorach wymalowanych pastą z drzewa sandałowego na birmańskich twarzach, w obdrapanych ścianach kolonialnych budowli i półkilogramowym pęku lokalnej waluty jak dostałem w zamian za kilka zielonych banknotów z Ameryki. Ale to ciągłe nie to. Birma nie narzuca się tak jak Hinduscy sprzedawcy, nie mami brokatem i nie zawsze szczerym uśmiechem jak Tajlandia. Jest łagodna w obyciu, nieśmiała a przy tym wymagająca.

Dollar to Kyat exchange

Na pierwszy rzut oka podróżowanie tu jest trudniejsze niż w wielu krajach Azji Południowo-wschodniej. Dziurawe drogi, niemałe odległości, komunikacyjny chaos, żonglerka walutami a dla politycznych aktywistów – zabawa w chowanego z wojskowymi. Nie pomagają tablice informacyjne zapisane birmańskim alfabetem, kompletny brak a w najlepszym razie kapryśna niestałość rozkładów jazdy. Nie pomaga tez przewodnik Lonely Planet – nigdy wcześniej nie trafiłem na wydanie, w którym tak wiele informacji podanych było w trybie przypuszczającym.

Yangon street

Pomagają za to ludzie. Po pierwsze – ciekawscy. Dawno nie poświęcano mi tyle uwagi, nie bylem tematem tylu szeptów na ucho, adresatem tylu serdecznych uśmiechów, celem tylu spojrzeń rzucanych ukradkiem. Może w Tajlandii jestem farangiem, kimś z zewnątrz, ale jednak stanowię cześć Bangkockiego krajobrazu, takich jak ja jest tam wielu, wtapiam się w tło. W Birmie nie ma o tym mowy. Miedzy bajki można włożyć historie o zalewającej kraj fali turystów. Nawet jeśli statystycznie rzecz biorąc jest tu 5 czy 10 razy więcej zagranicznych gości niż przed rokiem to i tak zupełnie nie da się tego odczuć. Nie ważne czy do wiadra wody dodasz kroplę czy 10 kropli soku malinowego. Smak pozostaje bez zmian.

Paan stand

W ślad za wspomnianą ciekawością podażą gadatliwość. Birmańczycy zapytani o drogę, cenę, wskazówkę nigdy nie zbywają suchym faktem, lakoniczna odpowiedzią – wdają się w dyskusje, ćwiczą sztukę dygresji, odpowiadają pytaniem na pytanie. Z angielskim bywa rożnie, często brakuje śmiałości ale gdy już pęknie pierwsza tama, potokowi słów nie ma końca.

Streets of Yangon

I to chyba tu najwyraźniej dostrzegam Birmę – w jej mieszkańcach. Pagód widziałem już w życiu tyle, że widok kolejnej nie przyspiesza bicia mojego serca, na targowisku pod moim blokiem w Bangkoku znajdę równie wiele egzotyki co na wszystkich placach targowych Yangonu, tutejsze jedzenie odstaje jakością od kuchni tajskiej. Pozostaje odkrywanie ludzi . A to przecież jedna z największych przyjemności w podroży.

*Cie­kawe? Dobrze napi­sane? Pomocne? Klik­nię­cie w jeden z przy­ci­sków “share” pod arty­ku­łem to naj­prost­szy i naj­lep­szy spo­sób by doce­nić wysi­łek jaki wkła­dam w two­rze­nie tej strony i pomóc w roz­woju Skok W Bok Blog. Cze­kam też na wasze komen­ta­rze oraz maile z pyta­niami i suge­stiami. Z góry dziękuję!


Standard

6 thoughts on “Ile jest Birmy w Birmie?

  1. Tom-gdynia says:

    Bardzo dobry wstęp. Nie zawodzi. Tego spodziewam się po Birmie i mam nadzieje w niej odnaleźć już za jakiś czas. pisz, pisz , bo aż miło się czyta.
    pozdrawiam 🙂   tomek.
     

  2. M. says:

     Ahhhh 🙂 jak JA Panu zazdroszczę!!!!!! Powodzenia i proszę pisać, ponieważ chociaż trochę tej egzotyki można otrzymać w PL ;]
    Pozdrawiam SERDECZNIE!
    M.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Notice: Undefined variable: comment_form in /home/skokwbok/domains/skokwbokblog.com/public_html/wp-content/plugins/wordpress-gdpr/public/class-wordpress-gdpr-integrations.php on line 79

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.