Phuket, Szybki Skok, Tajlandia

Szybki Skok – Noc w Phuket Town

Gdzie bawić się w Phuket? W Patong gdzie robią to turyści czy w Phuket Town gdzie bawią się lokalsi?

Poszedłem wczoraj z kumplami na piwo. Najpierw na kręgle a potem do Phuket Town, coś zdjęć i wypić.

Około północy dotarliśmy do rozrywkowego centrum Phuket Town, w okolice tzw „Seahorse roundabout” gdzie znajduje się zagłębie pubów, klubów, restauracji, sami młodzi Tajowie, naprawdę fajna atmosfera.

Nagle słychać głośne „bum!!!”. Nikt nawet nie podniósł głowy – wszyscy myśleli, że to chińska petarda, do których wszyscy jesteśmy tu przyzwyczajeni. Jednak kilka minut później sytuacja się powtarza „Bum, bum, bum!!!!”. Brzmi to inaczej niż zwykle, głośniej, groźniej. Nagle ludzie w knajpie podrywają się od stołów, i zaczynają uciekać, zgięci w pół, chowają się za stołami, wybiegają na zewnątrz. Biegniemy i my.

Po drodze do samochodu mijamy zakrwawionego ochroniarza przed jednym z klubów. Pojawia się policja, karetki, wyją syreny, chaos.

Na drugi dzień rano otwieram stronę lokalnej gazety na Facebooku i czytam: strzelali do siebie policjanci, jeden nie żyje, drugi jest w stanie krytycznym, trzeci ma rany głowy od uderzeń rękojeścią pistoletu.

W dużym skrócie o to co się wydarzyło: Jeden policjant w cywilu (policjant numer 1)  z kilkoma kolegami chciał wejść do klubu „by dokonać inspekcji” czyli z dużym prawdopodobieństwem – odebrać łapówkę. Ochroniarz (policjant numer 2), który stał na bramce i też było policjantem dorabiającym sobie na boku, nie wpuścił ich do środka i zażądał dokumentów. Policjant numer 1 odmówił i poszedł do samochodu, ochroniarz pobiegł za nim żądając wyjaśnień. Na to policjant numer 1 wyciągnął broni, uderzył nią ochroniarza w głowę i oddał jeden strzał w powietrze. W tym momencie zupełnie inny policjant bawiący się w pobliskim pubie (policjant numer 3) przybiegł, żeby zobaczyć co się dzieje. Gdy szedł w kierunku samochodu policjanta numer 1, ten otworzył do niego ogień. Policjant numer 3 zdążył jeszcze oddać trzy celne strzały w stronę policjanta numer 1 po czym padł martwy. Policjant nr 1 w stanie krytycznym trafił do szpitala.

Wnioski:

  1. Scena rozrywkowa w Phuket dzieli się z grubsza na dwa rejony: Patong, gdzie bawią się turyści i Phuket Town gdzie bawią się lokalsi. W Patong można zostać pobitym przez ladyboya na Bangla Road, można zostać naciągnięty przez policję na łapówę. W Phuket Town? W Phuket Town można zobaczyć jak wygląda „prawdziwa Tajlandia”
  2. Nie kłóćcie się z Tajami. Gdy zajdziecie komuś za skórę, złóżcie ręce w gest Wai, przełknijcie ego i przeproście. Wielu Tajów nosi broń palną, wielu ma słabe nerwy. Nie warto ryzykować. Tajlandia jest bezpieczna, ale pod warunkiem zachowania zasad bezpieczeństwa.
Standard

2 thoughts on “Szybki Skok – Noc w Phuket Town

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *