Pytania o Tajlandię #3 – Owady i węże w Tajlandii

Jakie zwierzęta czyhają na życie turystów w Tajlandii i jak się przed nimi bronić. 

Aby nie przegapić kolejnych vlogów subskrybuj kanał Skok w Bok na YouTube

Maciek Klimowicz
Maciek Klimowicz

Jetem dziennikarzem i bloggerem. i autorem Skok w Bok Blog. Od 2011 roku mieszkam w Tajlandii. Masz pytania? Propozycje? Napisz do mnie na adres kontakt@skokwbokblog.com

6 Comments
  1. Faktycznie tak jesrt chociaz teraz zaluje ze nie pojechalismy na polnoc( bo byl na cdc alert) niepotrzebnie sie wystraszylismy. zastanawiam sie jak jest w kambodzy w glownych miejscach i wietnamie na polnocy okolice ho chi minh? chcemy jeszcze raz odwiedzic Tajlandie w lutym i wlasnie te kraje – turystyczne miejsca czyli Angkor i ho chi minh. czy ktos sie orientuje jak to rzeczywiscie wyglada pod katem malarii? bo chcemy jechac z dzieckiem 9 lat. super vlog ogladam zawsze!!!!!!!!!!!!!!!!!

  2. Ja slyszę,że zamist Skolopendry miałeś stonogę a DEET zwalcza komary to jakoś nie chce mi sie słuchac dalej tych profesjonalnych wywodow o Tajlandii

  3. vlogi z twoja glowa w centrum kamery przez cale 10 minut i staccato verbalnym, sa naprawde meczace, poprzednia forma pisania byla gruba…….to…raczej nie

  4. jak na 3 i pol roku spedzone w tajlandii bardzo malo zwierzat widziales, jestem zazenowany wrecz tym co mowisz o faunie w Tajlandii… ja bylem tam przez 2tyg na urlopie, wiem ze to przy Twoim pobycie raczej nic ale widzialem duzo wiecej zwierzat niz komary stonogi tygrysy slonie cmy i pajaki, chyba na tych spacerach o 8 rano kolo stawiku sie Twoje przygody w tym pieknym miejscu koncza skoro masz tak ubogie doswiadczenia na temat tajlandii. pozdrawia…

  5. To, co mówisz o malarii, to nie do końca prawda. Jest przy granicy z Birmą i Kambodżą, ale ogólnie faktycznie mało.
    Są oficjalne strony, które się zajmują monitorowaniem malarii, to nie żadna tajemna wiedza, choćby CDC.
    Co do dengi – też nie całkiem, kiedyś był taki mit, że kolejne zachorowanie jest groźniejsze, ale okazuje się, że to nieprawda.
    Równie dobrze można mieć powikłania czy umrzeć przy pierwszym zachorowaniu.
    Co do złego leczenia – niestety, nie ma dobrego leczenia bo nie ma skutecznego leku na dengę. Więc jak będziesz mieć pecha, żadne leczenie Ci nie pomoże.
    Dzięki za cenne wskazówki odnośnie spotykania różnych owadów itp.
    Pozdrawiam

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.