Tag Archives: Indonezja

Indonezja 2011

Indonesia Bali Lombok Komodo 2011

 

To się musiało tak skończyć. Trzy tygodnie w Indonezji zleciały jak z bicza strzelił. Za 24 godziny będę już w Bangkoku.

East Coast

Bali East Coast Tirta Ganga

 

Nabluźniłem wczoraj nieco na swój skuter, dziś muszę to choć w części odszczekać. Może nie jest to potężna, stylowa maszyna przyspieszająca bicie mojego serca ale jedno jest pewne – Yamaha zawiozła mnie wszędzie gdzie tylko chciałem i dzięki niej zobaczyłem miejsca, które znowu sprawiły, że musiałem zbierać szczękę z podłogi.

Przesiadka

Bali, Padang Bay

 

Niby ma to dwa koła i silnik, niby wiezie mnie gdzie sobie zażyczę, ale błagam, gdzież temu do motocykla! Mimowolnie przesiadłem się z Hondy na Yamahę, z motoru na skuter, i jestem niepocieszony.

W Sheratonie

Night in Senggigi, Lombok
Jedna noc w Sheratonie w położonym na zachodzie wyspy Lombok miasteczku Senggigi kosztuje milion rupii.* Ustawiony twarzą do plaży, oświetlony eleganckimi latarniami, smagany morską bryzą. Jego bramę wjazdową mijam na skuterze. Razem ze mną na jednośladzie siedzi niejaki DX (mimo starań nie udało mi się z niego wyciągnąć pełnego brzmienia jego imienia) oraz jego anonimowy kumpel. Wiozą mnie do swojej wioski, w mrok.

Rejs

Perama Flores Ricna Lombok Cruise

 Zamieniłem podróż na zorganizowaną wycieczkę. Nie mając czasu i ochoty na powtórkę 25-o godzinnej podróży z Lombok na Flores w drogę powrotną postanowiłem wybrać się łodzią. Padło na rejs z oferty największego tutejszego przewoźnika – Perama. Głównie ze względu na dogodny termin i krótszy niż u konkurencji czas podróży.

Flores Amores

Flores
Zatknąłem flagę na zachodnim wybrzeżu Flores. Dalej tym razem nie pojadę. Nadmorskie miasteczko Luaban Bajo przywołało wspomnienia północnych rubieży Indyjskiego Goa. Nie umiem nawet powiedzieć dlaczego.

Nie ma lipy

Rinjani Trekking Lombok Indonesia

 

Siedzę w autobusie relacji Mataram – Sape, który ku mojemu zaskoczeniu wyjechał z dworca zgodnie z rozkładem – o 14:30…tylko po to, żeby zatrzymać się 35 metrów dalej i stać tak tej chwili, to jest do 15:06. Kiedy odjedziemy, nie wiem. Wiem za to, że nie będę się do tego czasu nudził.

Śniadanie na wulkanie

Batur Volcano Bali

 Nie planowałem tego trekkingu. Marzyła mi się nieco poważniejsza eskapada, 3 dniowa wspinaczka na wulkan Rinjani na wyspie Lombok. W porównaniu z jego 3726  mnpm jedyne 1717 mnpm wulkanu Batur wygląda mizernie. Jedną rzeczą jest jednak porównywać cyfry i statystyki w przewodniku a drugą ujrzeć Batur na żywo – monumentalnie piękny, wyrastający w samym centrum zielonej doliny, ze srebrzystym jeziorem płaszczącym się u jego stóp. Zobaczyłem i zapragnąłem stanąć na jego szczycie.

H2O

North of Bali

 

To miała być historia o wodzie. Tej, w której rankiem podziwiałem rafę koralową, tej, która w postaci ulewnego deszczu „umilała” mi dzisiejszą podróż po Bali, wreszcie tej, którą słyszę za oknem, rozbryzgującą się u stóp najwyższego wodospadu na wyspie. Ale historia, jak to z historiami bywa puściła się samopas, poszła swoją drogą. I zmieniła się w historię o ludziach.

Podróż za niejeden uśmiech

Bali motorcycle diaries

 Pobudka o 8-mej, śniadanie na werandzie z widokiem na jezioro, w którym odbija się tym razem nie pochmurne a błękitne jak onzetowki hełm niebo. Zamawiałem kawę, dostaję lurowatą herbatę. Za to na recepcji portier wręcza mi 10tyś rupii zwrotu – człowiek, który powitał mnie w hotelu poprzedniego wieczora, próbował mnie oskubać. Jego towarzysz z nocnej zmiany w szwindlu się połapał i wymusił na koledze zwrot nadpłaty. Zdemaskowany oszust wręcza mi pomięty banknot z szerokim uśmiechem na twarzy.