Podróże
Inspiracje

Wyszedł z domu i nie wrócił

Niemal dokładnie dwa lata temu skoczyłem w bok. Start z lotniska w Rzeszowie, przystanek na Heathrow, wreszcie – lądowanie w Bombaju. Nigdy nie zapomnę tej chwili, gdy rozsunęły się przdemną drzwi lotniska, uderzenia fali gorąca, momentalnie zaparowanych okularów, mdląco słodkiego zapachu w nosie. Wykonałem wtedy pierwszy kork w podróży, która nie skończyła się do dziś. Continue reading

Standard