Tag Archives: Ludzie

Lekcje zaufania

Group of youn monks

Kontakty w Bangkockimi kierowcami tuk tuków, hotelowymi naganiaczami w Wietnamie lub tymi operującymi na granicy Tajlandii z Kambodżą zdołało nadszarpnąć moje zaufanie do ludzi. Birma pomaga mi je odzyskać.

Diabeł tkwi w szczegółach

Thai flag

Dokładnie rok temu wsiadałem w samolot w mroźnej Polsce by kilkanaście godzin później wylądować w kraju z kompletnie innej bajki. Czy po dwunastu miesiącach w życia w Tajlandii tutejsza codzienność zdążyła mi się opatrzyć?

Kim jest król Tajlandii?

_1120931

Polacy kochają papieża? Fani rock’n'rolla kochają Elvisa? To wszystko nic w porównaniu z tym jak Tajowie wielbią swojego króla.

Co widać w wielkiej wodzie?

_1120289

W czasach kryzysu z ludzi wychodzi to co najlepsze…i najgorsze.

Oko na wschód #1 – Autobusem

Bangkok bus

Słowa, słowa, słowa. Nie zawsze mam czas by składać je w zdania (zwłaszcza teraz, gdy w szkole właśnie dobiegła końca jedna z 4 corocznych sesji egzaminacyjnych), wiem też, że wy nie zawsze macie je czas czytać. Dlatego postanowiłem dzielić się na Skoku W Bok również obrazami. 

Biznes

Outsourcing zmienił oblicze wielkiego biznesu, zmienił rynki pracy a od kiedy przeprowadziłem się do Tajlandii – zmienia moje życie. A to dzięki temu, że przepaść między moimi zarobkami a cenami usług w Bangkoku sprawia, że niewiele rzeczy muszę robić sam, daję zarobić innym.

Rasizm po Tajsku

Rasizm po tajsku Benetton
Ile zarabia nauczyciel w Tajlandii? To zależy. Od czego? Od tego gdzie pracuje, jakie ma doświadczenie, ile ma szczęścia. Przede wszystkim jednak zależy to od koloru jego skóry…

Cyrk

Flag ceremony in a Thai school
Miejsce akcji – szkoła średnia na południu Bangkoku. Czas akcji: codziennie rano od 7:30 do pierwszego dzwonka o 8:20. Postacie: 2600 uczniów, kilkudziesięciu nauczycieli, orkiestra dęta i ja.

In your face!

 

Nikt nic nie wie. A nawet jak wie, to nie powie. Tyle udało mi się dowiedzieć po tygodniu pracy w tajskiej szkole. Zapowiedzią tego jak sprawy się tu mają mógł być już mój pierwszy dzień w pracy

W Sheratonie

Night in Senggigi, Lombok
Jedna noc w Sheratonie w położonym na zachodzie wyspy Lombok miasteczku Senggigi kosztuje milion rupii.* Ustawiony twarzą do plaży, oświetlony eleganckimi latarniami, smagany morską bryzą. Jego bramę wjazdową mijam na skuterze. Razem ze mną na jednośladzie siedzi niejaki DX (mimo starań nie udało mi się z niego wyciągnąć pełnego brzmienia jego imienia) oraz jego anonimowy kumpel. Wiozą mnie do swojej wioski, w mrok.