Siedzę w autobusie relacji Mataram – Sape, który ku mojemu zaskoczeniu wyjechał z dworca zgodnie z rozkładem – o 14:30…tylko po to, żeby zatrzymać się 35 metrów dalej i stać tak tej chwili, to jest do 15:06. Kiedy odjedziemy, nie wiem. Wiem za to, że nie będę się do tego czasu nudził.



























