Polska

Wakacje w Polsce

Stało się! Po prawie 4-ech latach z dala od macierzy, wracam do Polski. Nie, nie na dobre, na chwilę, na wakacje. I choć wyjazd dopiero za kilka miesięcy, już zaczynam się szykować. Bo wyjazd do Polski to nie byle wycieczka, to prawdziwa wyprawa!

Ostatni raz w domu byłem jesienią 2011 roku kiedy to spędziłem kilka tygodni odwiedzają znajomych w kilku miastach w Polsce. Przy okazji tamtego wyjazdu okazało się, że Polak mieszkający w Bangkoku to dla polskich redakcji smaczny kąsek i zaliczyłem kilka stacji radiowych, jedną ogólnokrajową telewizję. Zaliczyłem też pierwsze objawy wstecznego szoku kulturowego ale po kilku głębszych odnowiłem więzi z przyjaciółmi. Odświeżyłem wspomnienia smaków dzieciństwa, nacieszyłem się bliskością rodziny i znajomych, i wróciłem do Tajlandii.

Tegoroczny wyjazd będzie bardzo inny, przede wszystkim dlatego, że do Polski lecę z rodziną. A to wiąże się z kilkoma komplikacjami.

Po pierwsze przyszło nam kupić 3 bilety a to boli. Niestety, tych promocji pozwalających za grosze dolecieć Europy do Azji jest w przeciwnym kierunku bardzo niewiele więc zakup biletów dał nam mocno po kieszeni. Tym mocniej, że okazało się, iż linie lotnicze kasują za dwulatka niemal tyle samo co za osobę dorosłą. Nieprzyjemną niespodziankę zgotował nam też mBank, który za zakup biletu kartą kredytową skasował sobie, bagatela, 6% wartości transakcji co wespół z przewalutowaniem kosztowało nas sumę, za którą moglibyśmy z powodzeniem przez miesiąc jeść i pić do syta na Phuket.

Ale to wszystko bagatela w porównaniu z wyzwaniem jakim może okazać się wiza do Polski. Zarówno ja i moja córka Hana mamy polskie paszporty, więc problemu nie ma. Ale moja dziewczyna Jasmine, posiadaczka paszportu Indii, musi ubiegać się o wizę Schengen. Na papierze ten proces wygląda dość koszmarnie i polega głównie na udowadnianiu przed urzędnikami, że nie jest naszym zamiarem porzucenie mizernego życia na tropikalnej wyspie i przeprowadzka na stałe do mlekiem i miodem płynącej Rzeczypospolitej. Czekają nas zatem wycieczki do Ambasady w Bangkoku, przedstawienia szeregu dokumentów, załatwianie zaproszenia z urzędu wojewódzkiego we Wrocławiu i tym podobne wygibasy. Może przesadzam, może będzie łatwo, lekko i przyjemnie ale wolę szykować się na najgorsze i dać się mile zaskoczyć.

A gdy już zostaniemy mile zaskoczeni, wsiądziemy w samolot i po krótkim locie z Phuket, przez Bangkok i Moskwę wylądujemy z Warszawie, skąd samochodem dotrzemy do Wrocławia, do domu. A przy okazji – zbudowali tam w końcu jakąś drogę?

Gdy to piszę, zerkam na kwietniową prognozę pogody w Polsce. Kwiecień, kojarzy mi się z wiosennym ciepłem, z pachnącym wiosną powietrzem na wrocławskich krzykach, z zieleniący się parkiem Południowym. Internet mówi mi jednak, że moje wspomnienia i skojarzenia to majaki, fantastyka. Temperatury od 8 do 16 stopni czyli w lokalnym Phukeckim żargonie – mróz. Do listy wyjazdowych wydatków, trzeba dopisać odzież zimową…to będzie ciekawa podróż 🙂

* Na zdjęciu znad tekstu widać…nie, nie Phuket. Bałtyk.

Standard

28 thoughts on “Wakacje w Polsce

  1. Michał says:

    Panie kolego należało zabrać się najpierw za załatwianie wizy dla szanownej dziewczyny bo to proces dość upierdliwy i skomplikowany a gwarancji brak więc szkoda biletu (wystarczy potwierdzenie rezerwacji przelotu powrotnego). Ja kilka sztuk już zrobiłem pierwszą dla małżonki (jeszcze przed ślubem) a ostatnio dla teściowej, którą pomimo rocznej wizy już po 2 miesiącach wywiało z powrotem do domu w Tajlandii z powodu czego jest mi „niezmiernie przykro”. Szczerze czarno to widzę bo trzeba przekonać konsulat, że aplikantka wróci przed upływem ważności wizy i nie czmychnie gdzieś na Zachód. Na początek pomimo, że Polska mlekiem i miodem nie płynie to tak wydaje się milionom Ukraińców, którzy ochoczo zastępują miliony naszych rodaków szukających szczęścia po świecie i od roku okupują wydziały SO UW tworząc różne komitety kolejkowe, więc ciężko dostać się do urzędnika aby złożyć wniosek o zaproszenie z odpowiednimi załącznikami. W razie potrzeby służę pomocą tylko poproszę o maila. A i jakaś droga do Wrocławia już jest a nawet dalej do Niemiec w razie potrzeby, ja jadę bez szaleństw z Łodzi do Wrocławia S8 niecałe 2 godziny a na Okęcie A2 niecałą godzinę.

  2. konzi says:

    Maciek, myślę, że nie będzie aż tak źle. Gdy załatwialiśmy wizę dla Charlene 2 lata temu (przed ślubem) było wręcz łatwo. Jeśli Jasmine leci na Invitation to proces wizowy to naprawdę bułka z masłem. Powodzenia!
    Jedno tylko pamiętaj: Jasmine MUSI mieć przynajmniej kopię Zaproszenia ze sobą, żeby pokazać na lotnisku w Wawie. W ambsadzie w Bangkoku powiedzą Ci pewnie, że nie potrzeba, ale to gówno prawda. Gdyby Charlene nie miała kopii, a ja nie stałem z nią w kolejce do Kontrolii zatrzymaliby ją i zabrali na przesłuchanie. Tak powiedział mi celnik, który sprawdzał jej paszport.

  3. ‚…że nie jest naszym zamia­rem porzu­ce­nie mizer­nego życia na tro­pi­kal­nej wyspie i prze­pro­wadzka na stałe do mle­kiem i mio­dem pły­ną­cej Rze­czy­po­spo­li­tej’ rozsmieszylo mnie to bardzo 🙂

  4. Halo, dobrze napisany artykuł, jednak zdałoby się nieco więcej fotografii i
    grafów ilustrujących artykuł. Osobiście wiem iż nie jest to łatwe –
    gdyż redaguję własną stronę (hiperłącze wyżej), ale
    można sobie jakoś radzić obrazami z darmowych stocków – sxc.hu, wikimedii i podobnych.

    Życzę powodzenia i zapraszam do zobaczenia mojego www!

  5. Mazi says:

    Ja dorzucam uwagę- prośbę: zwracaj uwagę na pisownię, interpunkcję, itp. Jeśli ktoś podejmuje się prowadzenia bloga to powinien dbać o taki „detal”.

  6. magbin says:

    Nie mogę się powstrzymać…

    Ja dorzu­cam uwagę [spacja] – prośbę: zwra­caj uwagę na pisow­nię, inter­punk­cję, [bez przecinka] itp. Jeśli ktoś podej­muje się pro­wa­dze­nia bloga [przecinek], to powi­nien dbać o taki [dolny cudzysłów] „detal”.

  7. Polskie morze i góry są piękne rzeczywiście. Również jeziora mazurskie do których można wracać non stop, przynajmniej w moim przypadku 🙂

  8. Magda says:

    Pogoda w kwietniu może zaskoczyć , zwłaszcza na Dolnym Śląsku 🙂 ostatnie dwa bądź trzy lata kwiecień jest bardzo ciepły i słoneczny z temperaturą około 20 stopni, czasem grubo ponad… 2 lata temu na Majorce było zimniej w tym okresie niż w Polsce…
    Cztery lata to nie dużo… drogi nie buduje się u nas tak szybko 😉 nie ma co liczyć na krótką podróż WAWA-WROC… Wrocław ma piękną obwodnicę, i tyle tylko… niemniej życzę udanego urlopu i pozytywnych wieści co do wizy.

  9. Michal says:

    Dzięki za świetny blog! Bardzo mi pomógł w zwiedzaniu Tajlandii i Kambodży.
    Wrocław piękny jak cały nasz kraj, tylko ceny… Pozdrawiam, trzymam kciuki za wizy! Powodzenia !

  10. a czy w tej Moskwie zrobili w końcu jakieś ławki w poczekalni, czy nadal tylko biznes klasa ma dostęp do siedzeń a reszta ma się włóczyć po sklepach. O matuchno, obyście tylko nie mieli długiego postoju. (mój trwał 8 godzin= nigdy więcej!)

  11. Przyjazdy do Polski na wakacje – dla nas tutaj nie brzmi to turystycznie. Ale koszt wyjazdu rzeczywiście wysoki, jednak nie bierze się go pod uwagę, kiedy chce się zobaczyć z rodziną 🙂

  12. roland says:

    Zobacz co obywatel RP musi zrobić żeby dostać się do Indii… Wypełnić 3 stronicowy formularz wizowy, a w nim pytania o kraje odwiedzane przez ostatnie 10 lat. Ponadto stawić się osobiście w ambasadzie złożyć odciski palców, sowicie zapłacić no i oczywiście mieć w momencie aplikacji o wizę bilet powrotny. Polacy marzą żeby uciec do Indii na zmywak i pracować na czarno…

  13. Podroz do Polski to nie lada wyzwanie! Wiem to po sobie. Od czterech lat mieszkam w UK i do ojczystego kraju jest mi coraz bardziej nie po drodze: a tu za drogie bilety, niekorzystna pogoda, a to okazja by wyjechac na cudowne wakacje! Jednakze kiedy tam wracam, czuje, ze znow jestem w domu… Mam nadzieje, ze wasz wyjazd bedzie udany i spedzicie milo czas! Pozdrawiam,
    Konstancja

  14. Tomek says:

    Witam,
    ostatnio byłem na wakacjach nad polskimi jeziorami. Cóż za odmiana i piękne miejsce. Było to na pojezierzu brodnickim, które nazywane jest krainą 50 jezior. A sama miejscowość Ciche położona jest w jego centrum. Fantastyczne i tanie miejsce, gdyż za domek przy którym mieliśmy basen zapłaciłem 160zł/dobę. Szczerze polecam. Gdyby ktoś miał ochotę się wybrać, to: http://www.cichedomki.pl

  15. Powodzenia z załatwianiem wizy dla dziewczyny, mam nadzieję, że pójdzie sprawnie. Pogoda w Polsce jest nieobliczalna tydzień były upały a teraz długi weekend i pogoda się jak zwykle popsuła. Jeśli będąc w Polsce zatęskniłbyś za Tajlandią to zapraszamy do Krakowa na tajski masaż do May Thai Massage.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *