Tajlandia

61 znaków wskazujących na to, że na dobre wsiąkasz w Tajlandię

Czy jestem w Tajlandii u siebie, czy ciągle w gościach? Poniższych 61 przykładów świadczy o tym, że coraz bardziej u siebie. Bo na dobre wsiąkasz w Tajlandię jeśli:

1. Kupujesz w sklepie ser i widząc kawałek za mniej niż 200 bahtów, cieszysz się, że jest tak tani.

2. Znasz wszystkie piekarnie w twoim mieście / na twojej wyspie i wiesz, w której można kupić najlepszy chleb.

3. Nie pamiętasz kiedy ostatnio zjadłeś śniadanie w 7Evelen…

4. …za to kilka razy w tygodniu jesz na śniadanie kurczaka i wieprzowinę z grilla, zupę ryżową, dim sum itp.

5. O pizzy z „Pizza Company” mówisz, że wcale nie jest taka zła.

6. Irytuje cię, że musisz stać na baczność przed seansem w kinie.

7. Uśmiechasz się do obcych ludzi na ulicy.

8. Pijesz bez obrzydzenia piwo z lodem.

9. Boisz się mówić o królu Tajlandii cokolwiek, co nie jest 100% pozytywne.

10. Nie istnieją dla ciebie ulice jednokierunkowe, czerwone światła, zakazy wyprzedzania.

11. Przepisy drogowe traktujesz raczej jako wskazówki niż nakazy i zakazy.

12. Nigdy nie używasz klaksonu bo wiesz, że kierowca, którego chciałeś obtrąbić może mieć broń w samochodzie.

13. Wiesz jak na imię ma kundel spod 7Eleven.

14. Nazwisko Shinawatra wywołuje u ciebie określone, pozytywne lub negatywne skojarzenia.

15. Uśmiechasz się do policjanta, który chce wlepić Ci mandat.

16. Nie prosisz już o jedzenie bez chili w lokalnych knajpach…

17. …A na wakacje poza granicami Tajlandii, zabierasz ze sobą swój własny woreczek z chili.

18. Wiesz jakiej marki kalosze nosiła w czasie powodzi była premier Tajlandii.

19. Idąc skrótem, przez trawnik, wypatrujesz węży.

20. Zdajesz sobie sprawę, że wszystkie lokalne piwa dostępne w Tajlandii do siki.

21. Gdy trafisz w supermarkecie na promocję wina, kupujesz maksymalną liczbę butelek na jaką cię w danej chwili stać.

22. Cieszysz się, że będziesz mógł ubrać sweter w czasie zimowego wypadu do Chiang Mai.

23. Znasz kogoś kto chorował na dengę.

24. Zupełnie nie dziwi cię fakt, że chłopak za kasą w 7eleven jest umalowany a jego koleżanka ma wąsy.

25. Cieszysz się z nadejścia pory deszczowej.

26. Nie pamiętasz kiedy ostatnio segregowałeś śmieci.

27. Nawet nie przystajesz, żeby popatrzeć na słonia, który pasie się w pobliskim zagajniku.

28. Potrafisz wszystko pokroić łyżką i widelcem

29. Współczujesz ludziom z krajów, w których zamiast wężyka jest papier toaletowy.

30. W portfelu masz osobną kieszonkę na grubsze banknoty a osobną na nominały do 100 baht przeznaczone na łapówki dla policji.

31. Nie wyrzucasz resztek i śmieci i nie odkładasz na miejsce tacy w McDonalds.

32. Marzniesz gdy temperatura spada poniżej 25 stopni Celsiusza.

33. Pamiętasz, że do kina należy ciepło się ubrać.

34. Masz zawsze pod ręką puder prickly heat od snake brand.

35. Na widok policyjnego check-pointu, uciekasz na krańcowy, prawy pas ruchu i nieco przyspieszasz.

36. Zamiast prosić w knajpie o rachunek, kreślisz palcem wskazującym kółko w powietrzu.

37. Przywołujesz ludzi i taksówki wyciągając w ich kierunku dłoń wierzchem do góry i rytmicznie uginając palce.

38. Odruchowo “Waiujesz” w kierunku starszych oraz ludzi, od których w jakiś sposób zależysz (urzędników, policji itp).

39. Zamawiasz w kawiarni Kapu zamiast Cappuccino.

40. Znasz procedury wizowe w Ambasadach Tajlandii we wszystkich krajach ościennych.

41. Wiesz kto jest premierem Tajlandii, kto był nim poprzednio i tak dobrych kilka lat wstecz.

42. Twoim ulubionym kolorem koszuli jest żółty lub czerwony.

43. Masz w kieszeni mentolowy sztyft do nosa i maść tygrysią.

44. Śmieszy cię, gdy nowi przybysze do Tajlandii mówią, że kochają tajską kulturę.

45. Kochasz tajską kulturę.

46. Kupujesz wodę sodową na zgrzewki.

47. Robisz w domu jogurt, ser, chleb i ogórki kiszone.

48. Od paru lat nie świętujesz Wielkiej Nocy.

49. Kompletnie straciłeś poczucie czasu.

50. Masz 3 razy więcej par japonek niż jakichkolwiek innych butów.

51. Masz 3 razy więcej szortów niż zwykłych spodni.

52. Cierpisz, gdy raz na tydzień nie pójdziesz na masaż.

53. W Buddyjskie święta chodzisz do świątyni.

54. Wiesz w którym dniu tygodnia się urodziłeś i jakiej pozycji budda odpowiada temu dniu.

55. Potrafisz przemilczeć większość swoich opinii łagodnie się przy tym uśmiechając.

56. Zamawiasz ryż w KFC.

57. Słowa takie jak zamach stanu, stan wojenny, dyktatura wojskowa, nie budzą już twojego niepokoju.

58. Wiesz kiedy jest sezon na mango a kiedy na mangostan.

59. Masz czasem ochotę rzucić Tajlandię w cholerę i gdzieś wyjechać, robisz to. Po dwóch tygodniach wracasz i czujesz się jak w domu.

60. Uświadamiasz sobie, że mimo wad, nie ma na świecie lepszego miejsca do życia.

61. Kochasz Tajlandię.

Standard

6 thoughts on “61 znaków wskazujących na to, że na dobre wsiąkasz w Tajlandię

  1. W sumie w Tajlandii mieszkałam rok, ale nadal lubię śniadania w 7.11 i nadal wolę papier toaletowy 😉 Nie znam też nazwisk premierów. Ostatni raz w Tajlandii Wielkanoc świętowałam z vanie z Koh Lanty do Krabi. Na mojej arafatce rozłożyłyśmy z koleżanką: ugotowane jaka z 7.11, zimną pizzę z dnia poprzedniego, ciastka o smaku taro i strączki zielonej fasolki. I nawet się tym jajkiem podzieliłyśmy 😉
    Wiem w jaki dzień się urodziłam, która pozycja Buddy temu odpowiada i jaki jest mój kolor – zielony.
    Ale po za tym praktycznie wszystko się zgadza. Fajne zestawienie 🙂

  2. FARANG says:

    62. Jeśli ulegniesz wypadkowi drogowemu z winy Taja to nawet jeśli ten nie ukatrupi cię z całą rodziną na miejscu aby pozbyć się świadków a nie masz dobrego prywatnego ubezpieczenie umierasz na ulicy.

  3. Piwo z lodem, serio?
    Bardzo mnie zaciekawił sezon na mango i mangostan.
    Bardzo mnie zdziwił ryż w KFC.
    Zachwycił punkt 55.
    Zdaje się że idealnie bym się tam odnalazła!
    Genialne zestawienie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *