Pomysł na podróż Skok w Bok Blog
Inspiracje, Podróże

Wymyśliliśmy sobie podróż

Pomysł – nie ważne dobry czy zły – jest jak wirus. Pojawia się niespodziewanie w głowie, jak błysk światła w mroku, by chwilę później opanowywać całą świadomość a następnie podporządkować sobie rzeczywistość. Taki pomysł pojawił się niedawno w naszych głowach, znaczy się mojej i Jasmine. Co ciekawe, pojawiał się tam jednocześnie i w podobnym kształcie. Pomysł na podróż.

Pomysł na podróż Skok w Bok Blog

Nie wiemy jeszcze czy jest to pomysł dobry, na pewno jest trochę głupi. No bo czy nie jest głupotą zostawić dobrą pracę, fajny dom i w ogóle fajne życie na tropikalnej wyspie, żeby szlajać bez sensu? No jest, ale nic nie poradzimy, pomysł już się pojawił i nie daje nam spokoju. Tak to już człowiek ma, że potrafi poświęcić to co ma – nawet jeśli to co ma jest w zupełności wystarczające – dla czegoś co mógłby mieć, co mogło by być, dla jakiejś nie do końca sprecyzowanej wizji, dla marzenia.

Pomysł na podróż Skok w Bok Blog

Więc marzymy i oczami wyobraźni widzimy się już w Kambodży i w Wietnamie; nosami wyobraźni czyjemy już woń filipińskiego mango a językami wyobraźni smakujemy herbatę Sri lanki.  A że wyobraźnię mamy bujną, to widzimy się też w Mongolii i w Kirgistanie, w Iranie i w Pakistanie. Z dziećmi, z plecakami, z ułańską fantazją, którą wybiegamy dalej – do Europy, którą trzeba by objechać samochodem kampingowym; do Indii, które trzeba by objechać koleją; widzimy się przez kilka miesięcy na Bali i na kilka dni u znajomych w Madrycie i na Mazurach; widźmy się na pokładach promów i w przedziałach pociągów. Widzimy się w drodze.

Pomysł na podróż Skok w Bok Blog
Co z tego, powiecie, wszak to tylko marzenia, wielu innym śni się podobnie i nic z tego nie wynika. Może i tak, ale my po pierwsze mamy już doświadczenie w realizacji głupich pomysłów i przekuwaniu marzeń w rzeczywistość – w przeciwnym razie nie pisałbym tych słów w domu na Phuket – a po drugie to marzenie o podróży wpływa już na naszą rzeczywistość, tu i teraz. Nasz nowy cel może jest jeszcze nieprecyzyjny, może dopiero zaczyna majaczyć na horyzoncie, ba, może koniec końców wcale nie dojdzie do skutku, ale już dziś pomaga nam lepiej gospodarować czasem i pieniędzmi, żyć oszczędniej i bardziej roztropnie, określa nasz kierunek i sprawia, że wszystko co robimy ma dla nasz większy sens. Mało tego, pomysł na podróż pomaga nam też bardziej cieszyć się naszym obecnym osiadłym trybem życia, naszą wyspiarską codziennością – bardziej doceniamy ten kawałek tropikalnego raju, gdy wiemy, że wcześniej czy później przyjdzie nam go opuścić.

Pomysł na podróż Skok w Bok Blog

Kiedy? Może ze paręnaście miesięcy, może chwilę poźniej. Dokąd? Do dyspozycji mamy cztery strony świata i wszystko co pomiędzy. Jak, którędy i za co, to się jeszcze okaże. Czy na pewno? Na tyle na ile cokolwiek w życiu jest pewne. A dlaczego? Powodów jest mnóstwo – bo ciało wprawione w ruch pragnie w tym ruchu pozostać, bo świat jest długi i szeroki a czasu coraz mniej, bo pieniądze lepiej wydawać na nowe doświadczenia niż na rzeczy. Bo po prostu… warto czasem, gdzie wyskoczyć.

 

Standard

3 thoughts on “Wymyśliliśmy sobie podróż

  1. Od tych niewielkich pomysłów rodzących się gdzieś w przypadkowych rozmowach wszystko się zaczyna. Niezależnie od tego, czy sam proces trwa miesiąc, kilka, czy kilkanaście, jeżeli będzie to jeden z tych najbliżyszch marzeniom, prędzej czy póżniej zostanie zrealizowany. Z uśmiechem można wtedy jedynie wspominać, jak kiedyś to, co dzieje się na co dzień, było jedynie rzuconymi gdzieś pomiędzy rozmowami słowami. 🙂 Powodzenia!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Notice: Undefined variable: comment_form in /home/skokwbok/domains/skokwbokblog.com/public_html/wp-content/plugins/wordpress-gdpr/public/class-wordpress-gdpr-integrations.php on line 79

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.