Bangkok, Praktyczne, Tajlandia, Wiadomości

Zamach stanu w Tajlandii – Kompendium [wpis aktualizowany]

Wszystko co warto wiedzieć o zamachu stanu w Tajlandii w jednym miejscu, aktualizowane na bieżąco. 

NAJNOWSZE INFORMACJE NA GÓRZE. INFORMACJE NA PODSTAWIE DONIESIEŃ AGENCYJNYCH, INTERNETU, WŁASNYCH OBSERWACJI.

 

Co oznacza zamach stanu dla turystów?  Utrudnienia. Nocą nie kursują pociągi (odchodzące po 22:00), utrudniony jest transport w miastach, nie można wyskoczyć na piwo. Warto też skontaktować się ze swoim ubezpieczycielem by sprawdzić czy polisa działa w takich warunkach. Już w Tajlandii należy mieć przy sobie paszport. Generalnie jednak na chwilę obecna nie dzieje się nic niebezpiecznego i nie ma powodów by ewakuować się z kraju lub odwoływać wakacje. Należy za to trzymać rękę na pulsie. Po inne aktualizacje i migawki z życia w Tajlandii rządzonej przez dyktaturę wojskową zapraszam na Skok w Bok Blog na Facebooku i na Twitterze. 

 

ZAMACH STANU W TAJLANDII – Permanentna aktualizacja

 

Koniec relacji

Wczoraj Generał Prayuth, obecny dyktator Tajlandii wytyczył szlak jakim podąży Tajlandia ku szczęściu i dostatkowi. W ciągu 2-3 miesięcy zostanie utworzony rząd tymczasowy zaś do wyborów powszechnych nie dojdzie co najmniej przez rok.

Tym sposobem demonstranci, którzy od kilku miesięcy zakłócali porządek w Bangkoku, dzięki wojskowym buciorom odnieśli zwycięstwo. Demokratycznie wybrany rząd po raz kolejny został w Tajlandii obalony, znowu obiecywane są reformy, konkurencja polityczna jest pacyfikowana, z mediów sączy się propaganda To wszystko przy poparciu sporej części tajskiego społeczeństwa i z błogosławieństwem Króla.

W tym miejscu kończę tę relację, o sytuacji będę wciąż informował na Facebooku Skoku oraz przez Twittera zaś tu jedynie jeśli wydarzy się coś naprawdę ważnego.

Z turystycznej perspektywy w Tajlandii niewiele się zmieniło. Godzina policyjna jest ale bardzo możliwe, że wkrótce zostanie zniesiona, nie ma większych incydentów, ogromne protesty się skoczyły a te obecne, przeciwko Juncie są bardzo ograniczone liczebni i błyskawicznie pacyfikowane.

Nie, nie musicie odwoływać wakacji. Tajlandii jest bezpieczna i zaprasza.

Maj 31

Maj 28: Koniec Relacji

17:00: Dziś okolicach 17:00 Tajlandia zamarła….wyłączono Facebooka.

Przestój trwał jakieś pół godziny. Na chwilę obecną nie wiadomo co było jego przyczyną. Wojskowi przeczą sami sobie – jedyni mówią, że to ostrzegawcza blokada, inni że błąd techniczny. Tak czy inaczej efektem była panika na Twitterze i momentalna reakcja wszystkich mediów w Tajlandii. Bo jak żyć w bez Fejsa? Panie dyktatorze, jak?!

Maj 28

Maj 27: Koniec Relacji 

Ważne: Godzina policyjna skrócona. Od jutra trwa od 24 do 4-tej rano.

Maj 27

Maj 26: Koniec Relacji 

Maj 26: Podsumowanie: To był dziwny dzień w Tajlandii. Z jednej strony pod pewnymi względami życie zaczęło wracać do normy – otwarto szkoły, na antenę wróciło wiele lokalnych stacji TV. Z drugiej – wojsko coraz głośniej ostrzega, że rozprawi się ze swoimi adwersarzami i ludźmi otwarcie demonstrującymi niechęć do zamachu. Do dziwnych incydentów doszło w czasie demonstracji w Bangkoku – z policyjnych megafonów padały obelgi pod adresem demonstrującego tłumku, który oskarżono, że są opłaconymi najemnikami, oraz (po angielsku) pod adresem obcokrajowców i zagranicznych mediów (zwyzywano ich od kundli), Atmosfera nieco się zagęściła.

Wciąż trwają aresztowania, które dotykają nie tylko polityków ale również dziennikarzy, uczonych itd. Teraz już z błogosławieństwem dworu królewskiego. Czy oznacza to, że ktokolwiek protestuje przeciwko juncie naraża się na oskarżenia o obrazę majestatu?

Jednocześnie z perspektywy turysty wciąż niewiele się zmienia – godzina policyjna pozostaje w mocy ale jest traktowana dość swobodnie. Pociągi kursują ale nie te odchodzące po 22:00. Pogoda dalej jest upalna, morze błękitne a dżungla zielona.

12:26: Szkoły w Tajlandii znowu otwarte.

11:53: Wszytko jest już oficjalne. Generał Prayuth otrzymał wsparcie Króla po czym zwrócił się do narodu w przemówieniu. Nowy dyktator Tajlandii oświadczył, że zamierza ściśle egzekwować nakazy stanu wojennego do czasu uspokojenia sytuacji, data wyborów nie została wyznaczona, godzina policyjna zostaje, użycie siły wobec demonstrantów możliwe jeśli nie będzie innego wyjścia.

Prayuth

 9:11 Obraza majestatu królewskiego i łamanie reguł stanu wojennego będą sądzone przez trybunały wojskowe.

8:48: Dziś zamach stanu otrzyma oficjalne błogosławieństwo Króla Tajlandii. W weekend nastąpiła wymiana listów między Prayuthem Chan-ochą, obecnym dyktatorem w Tajlandii, a Królem Ramą IX. Ceremonia oficjalnego uznania zamachowców przez Króla zacznie się o godzinie 10:49 – prawdopodobnie jest to godzina uznana przez „mędrców” za szczęśliwą.

8:30 W miniony weekend postępowało przejmowanie władzy przez wojsko. Rozwiązany został sent co dało generałom pełnię władzy ustawodawczej. Wyznaczono generałów na stanowiska ministerialne. Jednocześnie  juta wzywa kolejnych przedstawicieli świata polityki a również mediów, nauki itd na spotkania, część zatrzymuje, obiecując że zostaną wypuszczeni w ciągu kilku dni.

Z wojskowego aresztu zwolniona została była premier Yingluck Shinawatra.

Jednocześnie na ulicach Bnagkoku i Chaing Mai doszło do pierwszych, pokojowych, wystąpień przeciwko zamachowi stanu – protestowało po kilkaset osób, kilka zostało aresztowanych. Jednocześnie pojawiają się badania, z których wynika, że nawet 75% Tajów popiera wojskowe rządu, odbyło się też kilka demonstracji solidarności z żołnierzami.

Na antenę wróciło większość lokalnych stacji TV choć symbol wojskowy w rogu ekranu świadczy o trwającej cenzurze. Wciąż nie nadają zachodnie telewizje informacyjne, aresztowany został znany dziennikarz dużej krajowej gazety the Nation (otwarcie krytykujący zamach), zamilkły stacje radiowe na Phuket.

Wciąż funkcjonuje godzina policyjna od 22:00 do 5:00 rano, choć nie jest jakoś kategorycznie egzekwowana.

Brzmi to wszystko może groźnie ale w praktyce zamach jest niemal nieodczuwalny w życiu codziennym. Osobiście nie widziałem jeszcze ani jednego żołnierza, wielu znajomych z Bangkoku również. Nie ma tu atmosfery strachu i przygnębienia, jak na razie życie toczy się prawie normalnie.

Maj 26

Maj 23: Koniec relacji

21:20: Już ponad 100 osób – zwolenników poprzedniego rządu, aktywistów – aresztowanych. Była premier zatrzymana na 2-3 dni jako „aktywna uczestniczka konfliktu”

 20:00 W okolicach Siam SQ mały tłumek protestował przeciwko zamachowi stanu. Pojawili się żołnierze, po jednym strzale (prawdopodobnie ostrzegawczym) wybuchła panika, terem został oczyszczony z demonstrantów. Aresztowano czterech z nich. Żołnierze nie wpuszczają przechodniów na estakady dla pierwszych. Lepiej trzymać się od tych miejsc z daleka.   

19:00: Pojawiły się doniesienia zgodnie z którymi była premier Yingluck Shinawatra została zatrzymana wraz z kilkoma członkami klanu Shinawatra

14:43: I nieco teraźniejszości:

proxy

14:41: Nieco historii. 

 

Thai coups

12:49: Zaczynają się pierwsze protesty przeciwko zamachowi – protestują niewielkie grupki w Bangkoku i na prowincji.

 12:49: Yingluk Shinawatra, była premier Tajlandii, stawiła się na wezwanie armii, czeka na spotkanie z generałami.

12:05: Armia pilnuje granicy Tajsko-Laotańskiej w Nong Khai by uniemożliwić wyjazd liderom czerwonych koszul. Od storny laotańskiej nie są wpuszczani do Tajlandii turyści.

Minionej nocy nie doszło w Tajlandii do poważnych incydentów ani łamania godziny policyjnej. Odwołane zostały wybory do Parlamentu Europejskiego w BKK. Po ogłoszeniu zamachu stanu Baht stracił 0.6 % wartości w stosunku do dolara.

Maj 23

 

Maj 22: Koniec relacji

2:40: Do stawienia się przed armią wezwano była premier Yingluck Shinawatrę i innych członków jej rodziny. Jednocześnie nakazano dostawcom internatu w Tajlandii „monitorowanie sytuacji w sieci”

24.30: General Prayuth Chan-ocha przejmuje praktyczne obowiązki prawa premiera.

22:00: Tak wyglądała popularna turystyczno-imprezowa Bangkocka ulica Khao San około 22:00. Opustoszały też imprezowe dzielnice Phuket (Patong) i Pattaya (Walking Street) oraz inne.

Khao San Road curfew . Photo: https://twitter.com/chrissychrzan

21:37: Wszystkie szkoły w Tajlandii będą nieczynne do niedzieli.

21:22: Zamach stanu potępił prezydent Francji Francois Hollande, inni liderzy i instytucje na świecie również. 

21:00: Nie potwierdziły się (na razie) plotki o odcięciu dostępu do internetu.

19:46: Zaostrzona została trwająca już od początku wprowadzenia stanu wojennego dwa dni wcześniej cenzura. Wyłączone zostały między innymi zachodnie kanały informacyjne. Nie potwierdziły się (na razie) plotki o odcięciu dostępu do internetu. W Telewizji nieruchoma plansza i muzyka wojskowa w tle.

National Peace and Order Maintenance (NPOM)

19:39: Zakazano zgromadzeń więcej niż 5 osób.

19:18: Została zawieszona konstytucja Tajlandii z 2007 roku…napisana przez wojsko.

21:00: Przestał kursować BTS Sky Train oraz MRT metro w Bangkoku – do rana.

20:00: Zamknięto centra handlowe w Bangkoku

18:20: W całym kraju została wprowadzona godzina policyjna między 22:00 a 5:00 rano. Godzina policyjna nie obowiązuje podróżnych jadących z i na lotnisko (potrzebne są wydruki biletów), służb porządkowych i innych osób które mają uzasadnioną potrzebę przebywania na ulicy w godzinie policyjnej.

17:30: Zaczęła się (pokojowa) likwidacja obozowisk demonstrantów ant i prorządowych na ulicach Bangkoku. 

16:30 : Generał Prayuth Chan-ocha ogłosił w telewizji przejęcie władzy w Tajlandii przez armię celem zaprowadzenia porządku w kraju. Jednocześnie aresztowanych zostało 30 liderów politycznych, którzy pod okiem armii od dwóch dni prowadzili, bez efektów, rozmowy rekoncyliacje mające zakończyć protest od 292 dni w Bangkoku.

Nowe, wojskowe ciało rządzące Tajlandią przyjęło nazwę National Peace and Order Maintaining Council.

Thailand coup 2014

MAJ 22

Początek relacji

Standard

9 thoughts on “Zamach stanu w Tajlandii – Kompendium [wpis aktualizowany]

  1. MowieJakJest says:

    Moja ulubiona pani premier Yingluck Shinawatra została aresztowana przez wojskowych (w
    sumie do sama się zgłosiła, by uniknąć siłowego doprowadzenia).
    Podobnie jak 150 innych polityków i aktywistów. Większość z nich to
    ludzie związani z dotychczasowym rządem (m.in. p.o. premiera oraz
    ministrowie), ale jest też Suthep – organizator demonstracji
    antyshinawatrowskich – i grupa zwolenników opozycji. Tutaj macie
    listę zatrzymanych. Bojówki Suthepa zrobiły swoje – łaskawie
    odblokowały drogi, by wojsko miało jak przejechać. Spełniły swoje
    zadanie – zdestabilizowały kraj i dały wojskowym pretekst do
    interwencji. Wojsko nadal udaje, że to nie jest zamach stanu, tylko obrona demokracji. Nie
    mieli wszak wyboru. U aż trzech (!) ludzi powiązanych z Czerwonymi
    Koszulami znaleźli broń. Państwo było więc jak widać w takim
    niebezpieczeństwie, by wprowadzić cenzurę i zdjąć z anteny 10 kanałów.
    Co ciekawe zamach stanu ostro potępił amerykański sekretarz stanu John
    Kerry, zaniepokojenie wyraziły też m.in. Australia i Japonia. Wojskowi
    zapewne sobie porządzą dwa lata i tak ustawią konstytucję, by Partia
    Demokratyczna (oligarchowie) nie oddała już władzy.Ale są już też
    ludzie, którzy ostrzegają, że może dojść do „pełzającej” wojny domowej.

    http://foxmulder2.blogspot.com/2014/05/yingluck-shinawatra-aresztowana.html

    • Mówięjakmyślę says:

      Aby zrozumieć to co się dzieje trzeba wrócić do roku 1946 i objęcia tronu przez obecnie panującego po tajemniczej i niewyjaśnionej śmierci brata. Tylko można przypuszczać jakie były okoliczności tego zdarzenia (w tym kraju to temat tabu i nikt nie próbuje nawet dochodzić prawdy). Moim zdaniem sprzątnęli go wojskowi (był zwolennikiem cywilnych rządów w kraju). Brat a obecny panujący był zapewne świadkiem tych wydarzeń (nie podaję linku z wiadomych względów do twojej tuby ale wystarczy wpisać „dusza narodu” oczywiście po angielsku). Być może dostał ultimatum od wojskowych, że albo będzie im posłuszny albo spotka go los brata, można tylko przypuszczać, są tacy co sądzą, że sam zamordował brata albo został do tego zmuszony, ale ja nie przypuszczam. W każdym razie po tym tragicznym zdarzeniu połączyły go dozgonnie „więzy krwi z wojskowymi”. Obecne wydarzenia mają jednak nieco inny charakter – król jest bliski śmierci a sukcesja po nim niepewna zaś ochronna czapa dla wojskowych zagrożona. Tajowie chcą demokracji i objęcia tronu przez córkę króla ale królowa, której poplecznikiem jest przywódca przewrotu, chce sukcesji syna i utrzymania dotychczasowej pozycji wojskowych. W grę oprócz władzy wchodzą wielkie pieniądze (przemyt narkotyków od północnego sąsiada). Moim zdaniem niestety zanosi się na trwałe utrzymanie władzy przez wojskowych i rodzinę królewską, a po śmierci króla jego następcą zostanie syn, który być może zostanie jednocześnie przywódcą armii a rządzić będzie za pośrednictwem marionetkowego premiera wybranego po rozprawieniu się armii z opozycją. Celowo nie używam nazwisk i nazw aby dodatkowo nie narażać gospodarza tego blogu, jeśli uzna ten komentarz za niebezpieczny dla niego proszę aby go nie publikował.

  2. Michał says:

    Witaj !
    Słowa uznania za odwagę, choć niepotrzebnie ryzykujesz narażając siebie i rodzinę. Twoje relacje z Tajlandii od początku były najbardziej obiektywnym i wiarygodnym źródłem informacji ale pora kończyć bo moim zdaniem od tego co się w ostatnich dniach stało nie ma odwrotu i miejsca tu dla Ciebie. Jak pisałem wcześniej pakuj walizki i wracaj do Polski.

  3. „Anyone who insults the monarchy or violates the military’s orders will be tried in a military court.”

    Oto dlaczego w najbliższym czasie komentarze na Skok w Bok Blog będą dokładniej monitorowane i moderowane. Nie chcę popadać w paranoję ale jednak jestem dziennikarzem w kraju, w którym grasuje cenzura a łamaniem prawa może być zdaniem niektórych generałów nawet „like” pod „niewłaściwym” wpisem na Facebooku.

    Dlatego na razie nie będzie tu możliwa dyskusja na tematy polityczne i tym podobne. Mam nadzieję, że zrozumiecie.

  4. Zenobiusz says:

    Kochajmy króla Tajlandii oraz armię pokoju i utrzymania porządku z jej genialnym przywódcą. Przyjeżdżajmy masowo do Tajlandii oddając cześć monarsze i armii. Niech żyje król i jego generał, precz z demokracją i wolnością.

  5. Jerzy says:

    W niedzielę lecimy z żoną do Tajlandii (już po raz drugi) a potem do Kambodży. Dziękujemy za to co robisz Maćku, dlatego że jesteś naszym głównym i jak nam się zdaje również obiektywnym źródłem informacji ;). Jesteśmy dobrej myśli i wierzymy że przy zachowaniu odrobiny zdrowego rozsądku nic złego się nie wydarzy… już chyba bardziej bałbym się jechać do jakiegoś muzułmańskiego kraju… no ale to zależy co kto lubi :). Wszystkim, którzy planują wyjazd do krainy tysiąca uśmiechów życzymy udanych wakacji!!!

  6. Pingback: Lokalna plaża - Skok w Bok Blog

  7. Pingback: Jak się żyje w dyktaturze? - Skok w Bok Blog

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *