Nakhon Si Tammarat

Ucieczka z Miasta

Po kilku dniachy w tłocznym Hat Yai, uciekliśmy na północ, wzdłoż wybrzeża zatoki Tajlandzkiej, do miejsowości Nakhon Si Tammarat. Oto relacja vlgoowa z tej wizyty. 

#Reinkarnacja

A więc jednak! Nie bez powodu czujemy się w Tajlandii jak w domu – nasza rodzina żyła tu w poprzednim wcieleniu! 😉

Do Bangkoku…na pierogi!

gdy usłyszałem, że w Bangkok otworzyła się polska knajpa, gdzie w menu są nie tylko pierogi ale też bigos, schabowe i gołąbki, dwa razy nie trzeba mnie było prosić.

Phuket z Góry

Phuket przeważnie kojarzy się z plażą, z błękitem morza i bielą piasku. Dopiero oglądany z góry pokazuje swoje inne oblicze – ciemnozielone, górzyste, porośnięte gęsta dżunglą.

Here comes the sun!

Dzień dobry!!! Na Phuket wróciło słońce! Poranna kawa od razu smakuje lepiej. ☕🌞 #Phuket #herecomesthesun

High w Hat Yai

W Hat Yai podobno nie ma atrakcji turystycznych, podobno w ogóle nie ma tam wiele do robienia poza zakupami – ulubionym zajęciem tłumnie odwiedzających miasto Malezyjczyków.

Co w takim razie robiliśmy w Hat Yai? O tym jest ten vlog

Kiedy wejdziesz między wrony…

Musisz krakać tak jak one. Dlatego na kolację w Hat Yai (The City of Fun i największe miasto połódnia Tajalndii) wybraliśmy się na hotelowy bufet na 33 piętrze najwyższego budynku w mieście. A tam, razem z tłumem malajskich i chińskich turystów, rozsmakowaliśmy się w…kurzych stopkach