Chiny

Chcesz poczuć się mały? Jedź do Chin! Przejażdżka na grzbiecie tego azjatyckiego smoka to niezapomniane doświadczenie. Niesamowita różnorodność, oszałamiający rozmach, doskonała kuchnia – Chiny to pozycja obowiązkowa!

Nie do przeskoczenia

Dotarliśmy do mety. Dalej, tym razem, się nie da. Na drodze stanął nam mur. Nie byle ściana ale światowej klasy zabytek. Jest ich kilka na świecie – mur berliński, ściana płaczu. Ale…

>5.03. Twierdza Pekin

>Nie wiemy kiedy wjechaliśmy w Pekinu. Z okien pociągu ciężko wypatrzeć kiedy kończą się przedmieścia i zaczyna się miasto. Wokół szarość, bezlistne drzewa obwieszone łopocącymi na wietrze foliowymi workami, skute lodem stawy,…

3.03 Małe też piękne

Do Pingyao dotarliśmy wczesnym rankiem. Krajobraz zupełnie inny niż ten, do którego przyzwyczaiły nas Chiny – z wielkomiejskiego zmienił się w prowincjonalny. Może liczba mieszkańców nie przekraczająca 500 tyś to według tutejszych…

>01.03 Na tapczanie siedzi leń…

>Chyba jednak nie leń. To, że od kilku miesięcy nie pracujemy nie znaczy, że leniuchujemy. Bądź co bądź takie podróżowanie wymaga czasami sporo wysiłku, zdolności organizacyjnych, determinacji. A zresztą nie o tym…

>25.02 The masses against the classes

>Chyba nigdy jeszcze nie widzieliśmy na ulicy tłumu tak gęstego jak ten, który przywitał nas przed dworcem kolejowym w Chengdu. Owszem, na koncertach rockowych, na festiwalach ale tak po prostu, na ulicy?…

23.02 Naprzód marsz!

Właśnie zgasły światła. Leżymy w pociągu wiozącym nas do Cheng Du. Pociągu czystym i cichym nie licząc kojącego głosu lektora sączącego się przez ostatnie dwie godziny z głośnika. Nie wiemy o czym…

>20.02 Wiosna w Kunming

>Gdy około 6:30 rano dotarliśmy w końcu do Kunming za oknem autobusu było zupełnie ciemno. Godzinę później wcale się nie rozjaśniło. Świtać zaczęło dopiero koło ósmej rano. Takie są skutki ujednolicenia strefy…