Chiński Nowy Rok w Penang – Vloge

Chiński Nowy Rok w Penang obchodzi się z przytupem. Tłumy ludzi, parady, tańce, muzyka, fajerwerki i oczywiście moc wyśmienitego jedzenia – jak to w Penang!

Straciłem rachubę, nie wiem ile razy byłe już w Penang w Malezji. Wiem natomiast, po co tam bywam. Za każdym razem przylatuje do Penang w jednym tylko celu – po nową tajską wizę. To sprawia, że zawsze przyjeżdżam do Penang lekko rozdrażniony, pod przymusem i bez zapału. Ale ten zły humor trwa przeważnie tylko chwilę. Moment po lądowaniu na wyspie dopada mnie jej niezwykły, wielokulturowy klimat vintage i nie daje przejmować się takimi małostkami jak tajskie formalności wizowe. Pochłania mnie labirynt małych uliczek George Town, wyśmienita uliczna kuchnia, wszechobecny street art i świetny wakacyjny klimat.

Tym razem było nawet lepiej. Po pierwsze okazało się, że razem ze mną od na Penang trafiło kilku znajomych, było więc z kim się szlajać, z kim dzielić kubełki z zimnym piwem opowieści nad kuflem. Po drugie zaś trafiłem do Penang w środku obchodów Chińskiego Nowego Roku. Momentalnie porwał mnie świętujący na ulicach tłum.

Chiński Nowy Rok w Penang obchodzi się przez kilka dni, nie szczędząc pieniędzy i wysiłku. Większość celebracji koncentruje się na wschodnich obrzeżach miasteczka George Town, nad wodą, w okolicach historycznych kładek. To tam, wśród zasnutych dymem z kadzideł kapliczek, pod obstrzałem pokazów sztucznych ogni, w gąszczu straganów z uliczną kuchnią, nawet po kilku latach w Azji, można poczuć się jak w Azji!

Maciek Klimowicz
Maciek Klimowicz

Jetem dziennikarzem i bloggerem. i autorem Skok w Bok Blog. Przez ponad 8 lat mieszkałem w Tajlandii. Masz pytania? Propozycje? Napisz do mnie na adres kontakt@skokwbokblog.com

No Comments Yet

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.