Dashain na Phuket – Vlog


Happy Diwali! Dziś jedno z najważniejszych świąt hinduskich! Z tej okazji zapraszam was na film…z jednego z najważniejszych świąt nepalskich. Dwa tygodnie temu obchodziliśmy Dashain.

Indie, Nepal, Polska, Tajlandia – w naszym domu wszystko to miesza się i łączy, na co dzień – choćby w kuchni – ale i od święta. Dziś obchodzimy Diwali, święto na cześć hinduskiej bogini Lakshmi. Dwa tygodnie temu świętowaliśmy Dashain – nepalski odpowiednik hinduskiego Durga Puja. Za około dwa tygodnie w Tajlandii świętowany będzie romantyczny festiwal Loy Krathong, zaś w kuchni na Boże Narodzenie czekają już zasuszone grzyby, orzechy i inne niezbędne świąteczne składniki.

W wielokulturowym domu ciężko narzekać na nudę!

Happy Diwali!

Maciek Klimowicz
Maciek Klimowicz

Jetem dziennikarzem i bloggerem. i autorem Skok w Bok Blog. Od 2011 roku mieszkam w Tajlandii. Masz pytania? Propozycje? Napisz do mnie na adres kontakt@skokwbokblog.com

8 Comments
  1. Bardzo ciekawe video! Śliczna córka, naprawdę gratuluję!
    W Hongkongu mamy trochę Nepalczyków, ale raczej niewiele w porównaniu do Hindusów na przykład. Są to potomkowie Nepalczyków sprowadzonych tutaj jako służba w czasach kolonialnych. Ich głównym zajęciem było bycie portierami i do tej pory wielu z nich pracuje w hotelach.
    (www.hongkongdreaming.wordpress.com)

    1. Diwali jest obchodzone dziś również w Hong Kongu, obrzędy odbywają w dwóch świątyniach na wyspie – hinduskiej oraz świątyni sikhików, ze względu na dość duże społeczności obu uroczystość znacznie większej skali niż na video ( wiem to inne święto ). W uroczystościach sikhików miałem dziś okazję uczestniczyć. pozdrowienia, Maciek

      1. Na pewno wszędzie tam gdzie Hindusi, jest i Diwali. Na Phuket jest bardzo kameralnie. My byliśmy w świątyni nepalskie, coś się też pewnie działo w Grurudwarze i pobliskiej świątyni hinduskiej. Główne obchody rzecz jasna w Bangkoku. A w Indiach, wczoraj, jak co roku, świat eksplodował 😉 pozdr!

        1. zgadzam się z Tobą, też byłem kilka miesięcy w Indiach ale akurat nie podczas Diwali. Często przeglądam Twój blog, jednak do tej pory się nie wypowiadałem, bardzo fajnie i ciekawie piszesz 🙂 Wszystkiego dobrego 🙂

      1. Tak? Fajnie 🙂 Bo mega ciekawe są zawsze Twoje nagrania, ale ten brak ostrości (przynajmniej mi) odbiera trochę przyjemności z oglądania. To czekam na tą ostrość, czekam 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.