6 Pięknych Miejsc w Tajlandii, o Których Nawet Nie Słyszałeś

38 milionów – tyle turystów odwiedziło Tajlandię w zeszłym roku. To więcej niż populacje Polski i tyle ile mieszkańców ma aglomeracja Tokijska. Czy temu tłumowi mogło coś umknąć? Czy są jeszcze w Tajlandii miejsca przezeń nieodkryte? No ba!

Niezadeptane przez turystów wyspy, puste plaże, niezatłoczone świątynie – wszystko to znajdziesz na poniższej liście pięknych miejsc w Tajlandii, o których nawet nie słyszałeś. A jeśli słyszałeś lub byłeś w którymś z nich, to znasz Tajlandię lepiej i zwiedzałeś ją intensywniej niż 95% przybyszów. Jeśli zaś znasz je i odwiedziłeś wszystkie, to mieszkasz lub mieszkałeś w Tajlandii przez kilka lat a twoja ciekawość nie zna granic 😉

Khao Na Yak / Golden Beach

Ciągnąca się kilometrami bieluteńka plaża, skryta wśród skał morska zatoczka, ogromna połać lasu namorzynowego, po którym można pośmigać kajakiem oraz sawanna, tak, sawanna w Tajlandii. Kto by pomyślał, że miejsce o tak niezwykłej urodzie, może skryć się w połowie drogi między zatłoczonym Phuket i szalenie popularnym Khao Lak? Bez krzty przesady, Khao Na Yak, zwana też Golden Beach, to prawdopodobnie najpiękniejsza plaża jaką odwiedziłem w Tajlandii.

Jak tam dotrzeć? Łatwo nie jest. Sam podrównałem tam samochodem, potem kajakiem, następnie łodzią longtail aż wreszcie piechotą, przez wspomnianą wyżej sawannę – i bez lokalnych znajomości nie dałoby rady. Teoretycznie można tam też dojść piechotą, wzdłuż plaży, z leżącego 10 km na południe parku narodowego Khao Lampi Hat Thai Muang.

Khao Na Yak znajduje się TUTAJ

Park Narodowy Khao Lampi

Naszym ulubionym miejscem na weekendowe wycieczki z Phuket nie były słynne plaże Koh Phi Phi czy Krabi, a ten mało znany park narodowy, leżący godzinę drogi samochodem na północ od wyspy. Khao Lampi leży zaraz za małym, brzydkim miasteczkiem Thai Muang i jak na miejsca tak mało znane, ma sporo do zaoferowania. Tutejsza plaża należy do najdłuższych w Tajlandii (ciągnie się praktycznie nieprzerwanie od Phuket i ma około 40 km długości), okolona jest lasem iglastym (widok na południu Tajlandii co najmniej niecodzienny) i jest bezapelacyjnie piękna, choć może nie w stereotypowo-pocztówkowym wydaniu (nie ma tam palm). Nieopodal znajduje się otwarte dla gości centrum konserwacji żółwi morskich za którym przepadały nasze dzieci, lokalna kuchnia serwowana jest z widokiem na morze, a w samym parku można zostać na noc, w drewnianym domku lub w namiocie – nie licz jednak na ciszę, fale rozbijające się na plaży robią sporo hałasu 😉

Khao Lampi znajduje się TUTAJ

Phatthalung

south of thailand skok w bok -5

Do Phatthalung trafiliśmy przypadkiem, jeżdżąc bez planu po południu Tajlandii. Szczęśliwy był to przypadek, dziś Patthalnug należy do naszych ulubionych miejsc w Tajlandii. Okolica wygląda tam jak zielony dywan pół ryżowych, z których wyrastają monumentalne formacje skalne. Na jedną z tych skał, Khao Ok Thalu, da się nawet wspiąć po 1066 schodach, by wspominany zielony dywan móc podziwiać z góry.

W Patthalnug nie ma wartej uwagi plaży, jest za to jedno z najpiękniejszych jezior w Tajlandii. Po Thale Noi, bo tak się zowie, można śmigać na łódkach by podziwiać pokrywające powierzchnię wody kwiaty lotosu i mieszkające tu dziesiątki gatunków ptaków. Przepiękne miejsce!

Jeśli dodać do tego fakt, że na tamtejszym nocnym targu byłem dosłownie jedynym zachodnim turystą, Phatthalung zdecydowanie zasługuje na miejsce na tej liście.

Phatthalung znajduje się TUTAJ

Khanom

Khanom to miejsce, które chciałem utrzymać w tajemnicy tak bardzo, że nawet nie udało mi się znaleźć żadnego jego zdjęcia w moim archiwum. Swego czasu robiłem na skokowym Facebooku wejście na żywo z plaży w Khanom. Opowiadałem wtedy o tam jak przepiękne jest to miejsce, ale postanowiłem nawet nie zdradzać jego nazwy ani lokalizacji. Cóż, teraz jestem od Khanom daleko i żeby nie być psem ogrodnika, dzielę się tą tajemnicą z wami.

Khanom to ucieleśnienie powiedzenia, że najciemniej jest pod latarnią. Stojąc na tamtejszej plaży, można zobaczyć Koh Samui, na które ciągną hordy turystów z całego świata, tymczasem plaża w Khanom jest…pusta. Jest też długa, szeroka i równie piękna z bliska jak obserwowana z pobliskich zielonych wzgórz.

Niewiele wiem o Khanom, poza tym, że podobno można tam zobaczyć różowe delfiny (Hana do dziś jest przekonana, że udało się jej dostrzec jednego) i że jeśli wrócę do Tajlandii na dłużej, to wrócę też tam.

Khanom znajduje się TUTAJ

Koh Sichang

Piękno Kho Sichang nie kryje się w plażach (jest właściwie tylko jedna i niespecjalnej urody), gęstym tropikalnym lesie (wyspa jest raczej skalista), czy lokalnej architekturze (jest tam jedna świątynia i fundamenty dawnego pałacu królewskiego). Urok wyspy, kryje się raczej w tym jak mało znana jest wśród zachodnich turystów, mimo, że to wyspa położona najbliżej Bangkoku. Na Koh Sichang panuje po prostu świetny lokalny klimat. Jest tu świątynia na wzgórzu, do której w okresie chińskiego nowego roku ciągną tłumy; jest skaliste wybrzeże i błękitno-zielona woda, są życzliwi lokalsi, pyszne jedzenie, coś do zobaczenia (ten pałac, z którego ostały się tyko fundamenty został w całości przeniesiony do Bangkoku!), Krótko mówiąc to świetne miejsce, żeby uciec od tłumów i się przy tym nie wynudzić. Przepadam za Koh Sichang.

Koh Sichang znajduje się TUTAJ

Koh Phayam

Photo: Pimthida

To prawdopodobnie najlepiej znane miejsce na tej liście. Bardziej uparci turyści odwiedzają tę wyspę od dawna. Ale w podrównaniu z lepiej znanymi plażami Phuket, Koh Samui czy Koh Phangan, Koh Payam to wciąż dzicz. I to czuć. Kiedy byłem tam jakieś 3 lata temu, elektryczność na wyspie dostępna była tylko przez 8 godzin dziennie, nie było tam żadnej drogi i ani jednego samochodu a i turystów była ledwie garstka. Były za to przepiękne zachody słońca, dźwięki tajskiego reggae i zapach wonnych ziół ( 😉 ) niosący się po okolicy i klimat bezgranicznego relaksu. Gdy myślę o Koh Phayam, moja tęsknota za Tajlandią staje się nieznośna…

Koh Phayam znajduje się TUTAJ

Ta lista mniej znanych miejsc w Tajlandii z pewnością nie jest kompletna. Kto z was zna na przykład Talay Bua Daeng w Udon Thani? Kto spacerował wśród koron drzew w ogrodzie botanicznym w Trang lub podziwiał zachód słońca nad Mekongiem w Sangkhom? A to przecież tylko miejsca, w których byłem. Kolejnych kilkanaście mam zaznaczone na mapie jako godne odwiedzenia. Jest wreszcie wiele pięknych miejsc w Tajlandii, o których istnieniu sam nie mam pojęcia (jeśli znasz jakieś godne polecenia, daj znać w komentarzu!).  I być może – mam taką nadzieję – kiedyś wam o nich opowiem.

Avatar
Maciek Klimowicz

Jetem dziennikarzem i bloggerem. i autorem Skok w Bok Blog. Przez ponad 8 lat mieszkałem w Tajlandii. Masz pytania? Propozycje? Napisz do mnie na adres kontakt@skokwbokblog.com

No Comments Yet

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.