National Geographic Traveler 2012 dla Skok w Bok Blog!

Oto kolejny dowód na to, że warto czasem gdzieś wyskoczyć!

Skok w Bok miał już parę wyskoków, okazji by zaprezentować się w świetle reflektorów. Dwa lata temu  był w ścisłym finale konkursu Blog Roku , otrzymał wyróżnienie Blogday 2011  a niedawno miesięcznik Press uznał go trzecim najlepszym blogiem podróżniczym w Polsce.  Ale dopiero teraz – dzięki waszym glosom – doczekał się miejsca na szczycie podium! I to nie byle jakiego bo sygnowanego przez samo National Geographic. Dziękuje!!!

Traveler dla Skok w Bok

Nie wiem w czym dokładnie tkwi siła tego bloga. Nie mnie oceniać. Wiem tyle – każdy wpis staram się napełniać pasją świata, każdy tekst to wynik nieokiełznanej ciekawości. Niewiele tu informacji czysto przewodnikowych, porad dla podróżników z cyklu „Co, gdzie, jak i za ile?”. Prawda jest taka, ze na Skok w Bok znajdziecie więcej pytań niż odpowiedzi. Bo zadawanie pytań leży przecież u źródeł podróżowania. „Co kryje się za rogiem?”, „Jak smakuje ten owoc?” „Co myśli ten człowiek?” „Skąd, dokąd, którędy?”

Kiedy pierwszy raz ruszałem w drogę i zakładałem bloga, nie miałem na celowniku nagród i konkursów. Z czasem blog urósł, nieco zmądrzał , kilka razy zmienił skórę…ale styl pracy i motywacje pozostały niezmienne. Ogromna większość tekstów wciąż powstaje „w trasie”, zdania rodzą się w mojej głowie w biegu, pod wpływam napotkanych ludzi, zaobserwowanych sytuacji. Spisane na skrawku papieru nabierają kształtu i masy i gdy wreszcie zasiadam przed komputerem, pozostaje mi tylko wklepać gotowy już tekst w klawiaturę, który zamiast trafiać do szuflady, za pośrednictwem bloga trafia do was w jednym tylko celu – by pokazać jak niezwykły jest ten świat.

To ważna nagroda. Zostać wybranym spośród tylu fantastycznych blogów nominowanych w mojej kategorii i trafić do grona kompetnie odjechanych laureatów to zaszczyt.  Traveler utwierdza mnie w przekonaniu, że dzielenie się z wami skrawkami życia Polaka w Tajlandii,  fascynującymi hiostoriami z Azji ma sens, wzbudza ciekawość, inspiruje. Równie ważny jest jednak każdy wasz „like” i „share”, każdy komentarz, każdy e-mail  i każda piątka przybita na ulicy. Za wszystkie serdecznie wam dziękuje!

Co dalej? Nic się nie zmienia! Podróż trwa! Za nami Bangkok, dookoła nas Phuket a przed nam…??? To się jeszcze okaże! Zaglądajcie na Skok w Bok Blog, czytajcie, komentujcie, podawajcie dalej by przekonać się co czeka za kolejnym zakrętem…

To co? Ruszam dalej? No to hop!

Maciek Klimowicz
Maciek Klimowicz

Jetem dziennikarzem i bloggerem. i autorem Skok w Bok Blog. Od 2011 roku mieszkam w Tajlandii. Masz pytania? Propozycje? Napisz do mnie na adres kontakt@skokwbokblog.com

30 komentarzy
  1. Maćku, kręć także o Phuket! Dla nas tu w Polsce żyjących, każda nawet najdrobniejsza rzecz czy czynność jest ciekawa! Dziękuję za ten czas, który nam poświęcasz, życzę wielu sukcesów w przyszłości! 😉

    1. Dokładnie. Brakuje mi trochę opowieści z Phuket… Mam nadzieję, że ta nagroda napełni Cię nową motywacją 🙂 SMSa oczywiście wysłałem!

  2. Potwierdza się to, co pisałam jakiś czas temu. SKOK W BOK to najlepszy blog podróżniczy EVER! Amen. Miło, że smsy nie poszły w kosmos. 😉

  3. Jest splendor, chwała, oklasky i fejm. Teraz żądamy na blogu: Birmy, Indonezji, Bhutanu i Laosu :p 🙂

    Gratsy!!! Nawet wysłałem drugi raz w życiu SMSa i nie musiałem się martwić potem, żeby odebrać z gadką „RMF najlepsza muzyka” 😉

    1. Z wielką przyjemnością napiszę znowu napiszę na blogu o Birmie – muszę tylko tam wrócić. Jeszcze chętniej o Bhutanie i Laosie – muszę się tylko tam wybrać. Wcześniej czy później – na pewno!

      Dzięki!!

  4. ten blog mnie tak zainspirował że mam zamiar sprawdzić ze znajomymi naocznie to o czym piszesz, a że masz kanapę dla gości to może wpadniemy w odwiedziny 🙂 z kiełbasą

  5. Czuję się mikrowspółsprawczynia tego sukcesu 😉
    A że w pełni zasłużony i „wypodróżowany” to fakt. Dlatego tu zaglądam….. z ciekawością i przyjemnością. Gratuluję

  6. Piękne zdjęcia i filmy, i słowa z dobrą narracją i mądre –
    zawsze z wisienką. Z całego serca gratuluję

  7. Jeżdżę do Tajlandii od ponad dwudziestu lat i każdy nowy wyjazd jest kolejnym odkryciem. Dokładnie tak samo, jak z czytaniem Twojego bloga 🙂 Gratuluję i dziękuję ! Cieszę się, że w końcu doczekałem głosowania, które spowodowało, że czuję, iż oddany głos nie jest zmarnowany.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.